Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 2 z 2
  • 14 / 8 / 0
Masz typie adhd, tak to przynajmniej brzmi.
Ja biorę od roku niskie dawki stimów regularnie i jak na razie funkcjonuję bardzo dobrze, ale amfetamina jest z tego wszystkiego, dla mnie, najtrudniejsza do kontroli. Najlepiej działa metylofenidat i meta. metę stosuję w sprayu do nosa w ilości grama od roku. W sensie że to cały czas ten sam gram, niesamowicie wydajna substancja, biorę bardzo małe dawki. Śpię z grubsza normalnie, nie zarywam nocek, nie opuszczam posiłków, stosuję ALA. Nie biorę codziennie i co ciekawe, z czasem zmniejszam dawki zamiast je zwiększać. Zauważyłem że potrzebuję naprawdę małych ilości żeby lepiej funkcjonować, a nie napierdalać 3 dni bez snu. Od tego roku jakość mojego życia bardzo podskoczyła, znacznie lepiej się uczę, pracuję, jestem bardziej ogarnięty, planuję swoje życie. Napewno nie jest to opcja na każdą okazję, czuję że stimy zmniejszają mi empatię, zwłaszcza metylo, na którym łatwo się denerwuję. Chociaż z czasem te efekty słabną, tak samo jak w sumie wszystkie skutki uboczne. Ale do pracy samemu na home office świetne rozwiązanie, dla mnie. Mam adhd i czuję że dopiero od tego roku mogę prowadzić normalne, efektywne życie. Zobaczymy jak to będzie wyglądać z czasem. Dodam też, że regularnie mierzę sobie ciśnienie, i żadne z tych substancji w niskich ilościach nie mają znaczącego wpływu na hipertensję. Najmniejszy wpływ na sen ma meta. Po metylo często mam biegunki, zwłaszcza w połaczeniu z kawą, ale nie są jakieś masakryczne, do opanowania poza domem. bupropion dla mnie działa słabo, dużo efektów ubocznych, kołatania serca, a mały wpływ na funkcje kognitywne. Często też łączę substancję, ale nie polecam tego robić. Mam na tyle duże doświadczenie już i dobrze znam swoje substancję, że czuję się z tym komfortowo, ale ktoś niedoświadczony, nie znający swojego organizmu mógłby się przekręcić.
Całościowo nie wiem czy polecam taki system, zwłaszcza jeśli ktoś nie ma adhd, ale dla mnie działa to bardzo dobrze. Potencjał uzależniający jest duży. Dlatego najlepiej nie walić szczurów tylko brać doustnie, albo w tym sprayu. Chodzi o to żeby mieć wymierzone dawki, a nie cały czas się zastanawiać czy nie dorzucić jeszcze kreski. Ja miałem już wcześniej doświadczenie ze stymulantami, wiedziałem jak na mnie działają i że nie mam bardzo silnych tendencji do uzależnienia. Przy tym muszę jednak dodać, że z futrem miałem taki moment kiedy mi się to wymknęło spod kontroli, wiosną zeszłego roku, ale ogarnąłem się bez większego problemu. W trakcie wakacji nie brałem, miełem ok dwumiesięczną przerwę, bez żadnych konsekwencji, objawów odstawiennych, zmęczenia itd. Nikt też z mojego otoczenia nigdy się nie zczaił, mogę normalnie rozmawiać z ludźmi i nic po mnie nie widać.
Wszystko jest pisane z mojej perspektywy, Twoje ciało może zareagować kompletnie inaczej.
  • 2 / / 0
10 stycznia 2022Zniszczony34 pisze:
Ja mam tak że na trzeźwo czasem mam bardzo inteligentne rozkminy i potrafie nawet zaimponować komuś inteligencją ale mam problem często z takimi rzeczami które nawet niskointeligentni ludzie ogarniają.
Dużo myśli naraz i mam często problem z myśleniem podczas takich codziennych czynności.
np gotuje dużo wolniej od innych bo raz że problem z myśleniem dwa że jakby mam lekkie objawy parkinsonizmu
W takich sytuacjach amfetamina/MPH pomagają mi funkcjonować(w małych dawkach oczywiście)
Brzmi to jak klasyczne ADHD… (znam z autopsji)
  • 4 / / 0
Jest jakiś ratunek jeśli metylofenidat w niskich dawkach powoduje spokój w głowie ale nasila depresję i nic nie pomaga z motywacją a w większych dawkach powofuje nerwowość i agresje.
Jakieś pewnie półśrodki typu amoksetyna albo Wellbutrin albo ściągnięcie Elvanse na import docelowy.
Mam ostatnio takie pogorszenie objawów że wszystko co nie jest stymulujące jest problemem. Gotowanie/sprzątanie. Już nie mówiąc o jakiejkolwiek pracy dłużej niż miesiąc albo regularnym kontaktem ze znajomymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.