16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Mogę niby przetrzeć alkoholem, ale będę wracał z Maroka i wtedy będzie gorzej.
Szkoda mi sprzętu, gdyby z jakiegoś powodu mieli zabrać. X-Max V3 - nie za duży, dość dyskretny.
Na Teneryfe poleciałem z nabitym na max Fenix mini. Przewoziłem go w torebce z moimi innymi lekami takimi jak benzo, tramal, prega i inne. Podczas kontroli od razu powiedziałem : "będę przewozić leki", w ręku miałem wydrukowane recepty i zaświadczenie od psychiatry że się leczę. Nawet mi chłop nic nie odpowiedział przy odprawie. Miał wyjebane na moje "leki". Ale powiedziałem od razu że leki przewożę bo tak mi lekarz kazał mówić. Wtedy teoretycznie.. że niby nie mamy nic do ukrycia, pełna kultura, dobrze że przyjąłem relanium wcześniej bo bardzo się bałem, lękałem że nie polecę. Na lotnisku trzeba wyglądać i zachowywać się naturalnie, nie robić gwałtownych ruchów, uśmiech na twarzy albo pokerowa twarz mówiąca o tym że często latam i nie mam złych zamiarów ani niczego co może być zabronione. Narkotyków lepiej nie przewozić w ogóle. Jest duże ryzyko, wystarczy jedna wpadka i mamy mnóstwo problemów, już nawet nie wspominam o kolejnych lotach, wtedy już wiedzą że mieliśmy coś za uszami i możemy ponownie coś przewozić nielegalnego. Lepiej nie widnieć w ich systemie i nie być na czarnej liście, z góry podejrzanych.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
