Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Empatia i orzeźwienie wzięły się pewnie z samej obecności kota (szczególnie, że jak piszesz nie masz na niego wielkiej tolerancji). Też mam kota i gdy mruczy siedząc mi na kolanach, to działa to antydepresyjnie. Prawie jak terapia poprzez jeżdżenie na koniu. Zazdroszczę Ci jednak "wystrzelenia" podczas przebywania z kotem. Mój kot działa na mnie raczej usypiająco, co nie pomaga mi w rozleniwieniu. Chyba potrzebuję aktywniejszego kompana.
Podsumowując, napisz nam co podałeś kotu, a wtedy będziemy mogli Ci pomóc,
~
Te kilka godzin to za mało, żeby aż 4mg klona zeszło. Ja po 1mg nie czułbym metkata prawie w ogóle. Klonazepam działa ok. 8h, czas półtrwania to prawie półtorej doby. Pewnego razu zjadłem klona 2mg, i po kilkunastu godzinach wrzuciłem 25I-NBOMe, nie poczułem nic. Dla klona musi upłynąć z doba. Dawka klona też jest wysoka.,..
Im wiem więcej tym mniej mówię
Zapobiegają psychozą, rozbieganiu, schizom i normują puls i bicie serca.
Wjazdu nie osłabiają, tylko częściowo dalsze działanie.
Benzo na pewno nie podbiją działania tego drugiego (serio...? Kto tu pisze że jedno drugie wzmacnia?)
Ciężko mi powiedzieć ile spłycają ale tak jak London pisze- bardziej normalizują efekt wystrzelenia, może trochę serce a na pewno i przede wszystkim – głowa.
Co za tym idzie – także to co lubimy w kocie najbardziej
"Rutyna to rzecz zgubna "
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
