05 września 2023Wikkman pisze: Przeszukuję forum od dłuższego czasu ale w końcu zapytam. Przy powrocie z Holandii myśle o przewozie do Polski trufli. Nie dużo, z 2 lub 3 opakowania. Wracam małym busem i słyszałem że na granicy Holandia-Niemcy są częste kontrole. Czy jest duża szansa że będą kontrolować bagaże z psami? Czy w ogóle psy mogą wyczuć trufle? Chce ocenić ryzyko czy w ogóle warto czy próbować gdzieś zdobyć w Polsce nawet zwykłe grzybki. Ewentualnie w jaki sposób przewozić towar żeby zminimalizować ryzyko? Osobny bagaż i brak przyznawania się do niego to wystarczająca opcja? W końcu wydaje mi się że taki pies na spokojnie wyczuje do kogo należy bagaż.
Z resztą często wracałem w różnych pojazdach z NL do PL i mam jakieś zdanie na ten temat, które raczej wyklucza wykrycie dwóch paczek trufli! Raz natknąłem się na niemieckich policjantów z psem, zaraz za granicą NL/DE...zioło na pewno przypał, lecz czy trufle...?! Moim zdaniem nie.
Zamówiłem coś z NL (Poczta Global Express). Od 14 dni jest w sortowni w NL, czy to normalne?
Niby list ekspresowy idzie do 3 dni (info z ich strony), a tu się zablokował.
Rozumiem, ze list zwykły idzie miesiąc, ale rejestrowany?
Ostatnim razem szło 8 dni.
23 września 2023SernikBezRodzynek pisze: Cześć. Mam pytanie do kolegów i koleżanek mieszkających w Holandii i znających dobrze zawartość tutejszych (niderlandzkich) aptek. trawa to niestety nie moja bajka i mam bad tripy. W Polsce piłem syrop Thicodin z kodeina, który był bez recepty. Czy w Holandii w aptece znajdę coś podobnego? Bez recepty naturalnie.
Zamierzam się wybrać z żoną na weekend do Amsterdamu. Czytam tutaj, że ciężko z dobrym koksem z ulicy, a i wpierdol można dostać. Wymyśliłem, że możnaby zamówić z DM na adres hotelu odpowiednio wcześniej tak żeby już sobie czekało na nasze przybycie. Uprzedzić oczywiście hotel, że przesyłka nadejdzie i żeby trzymali. Czy próbował ktoś takiego rozwiązania? Jest ryzyko przypału? Jeśli tak to co za to grozi? Z góry dzięki za fachowe odpowiedzi.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
