Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Chociażby na zmniejszenie tolerancji można wykorzystać co jakiś czas.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Cytuję — tutaj pewnie Cię zaskoczę. @TheTiger
Dorosły człowiek powinien dziennie dostarczać do organizmu ok. 300 mg magnezu. Magnez dostarczamy pijąc wodę i spożywając pełnowartościowe posiłki. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że magnez dostarczamy także pijąc kawę. W 200 mg magnezu znajduje się 7 mg kofeiny. Po wypiciu czterech filiżanek kawy dostarczamy więc 14 mg magnezu, a tracimy jedynie 4 mg tego pierwiastka.
Piszą też o uzupełnianiu magnezu przez wodę, co też jest bujdą. Bo rozumiesz to przez to, żeby uzupełnić magnez, to trzeba pić wodę. No trzeba, ale jaką? Zwykłą wodą nie uzupełnisz, musi ona zawierać minerał — w tym przypadku magnez, żeby doszło do jej uzupełnienia, a nie zwykła woda, która tego magnezu w sobie nie zawiera, bo właśnie taką spowodujesz płukanie, a nie uzupełnianie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Straszne wahania nastroju miałem, długo trzymała mnie nadmierna senność (konieczność spanka po 12h, aby się wyspać). Nie mówiąc o bólach głowy na początku i anhedonii.
Ciężki drag ta kofa xD
Ogólnie robię tak, że mieszam to sobie, bo większość kofeiny i tak czerpałem już z energetyków (te 200/400mg) w większości. Kawę pije rzadko. Samopoczucie w miarę lepsze, ale będąc jednak nadal na 400mg czasem, to ciężko aby coś się poprawiło. Musiałbym miesiąc chyba nie pić energetyków/coli i nie podbijać tego do 250+.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Strzeliłem sobie wczoraj po południu trochę mocniejsze podwójne sex-presso z mojego zajebiaszczego sex-presu, nie przyjmowałem żadnych innych substancji. Pobudziło konkretnie, ale miałem nieprzyjemności z pikawą tj. uczucie jakby miało zaraz wyskoczyć z klatki piersiowej i lekkie kłucie które utrzymywało się jeszcze przez parę godzin. Mam za sobą niemałe doświadczenie latania na przeróżnych stimach - głównie amfetamina i kokaina ale nigdy, nawet przy większych dawkach nie miałem takich sercowych fanaberii. Czyżby zmęczenie materiałem?
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Przytyłem 4kg i zrobiłem się bardziej ociężały, stąd decyzja o powrocie. Również pozytywny wpływ na nastrój zauważyłem teraz.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.

