Dzięki wielkie! A powiedz mi jeszcze - gdy kładę się od razu po kresce to mija dosłownie 10/20 sekund i już mam spływ w gardle, ale tak mocny i piekący, że muszę to popijać. Nie za szybko to spływa? Mam wręcz wrażenie, że cały towar na raz spływa. Kładę się na plecy i gdy leci to kładę się na bok i potem na drugi? Czy jak?
Tak kładziesz się na w znak jak czujesz że ci spływa to najlepiej przechylić głowę lekko w jedną stronę albo w drugą stronę tak żebyś to wyczuł żeby ci nie spłynęło chłopie a najlepiej to w ogóle odchylić głowę do tyłu.
@KakaowySzatan02
19 lipca 2023KakaowySzatan02 pisze:
Jak mocno sniffowac?
Co robić jak wpada od razu do gardła?
Co to znaczy dokładnie spływ? Bo nie bardzo rozumiem to pojęcie - co z nim robić?
Przy spływie najpij się czegoś a "spływ" to jest właśnie to co wciagnales co własnie spływa Ci do gardła proste
19 lipca 2023Mefistofeles1945 pisze: Kreska powinna być jak najcieńsza i jak najdłuższa najlepiej bardzo długa najlepsza kreska to jest 10 twoich palców 5 u jednej i pięć u drugiej ręki taka powinna być kreska takiej długości i cienka jak najcieńsza wydychamy całkowicie powietrze z płuc żeby nie mieć nic i wtedy się powolutku zaciągamy i najlepiej pod kątem lekko oczywiście zwijkę którą wcześniej przygotowaliśmy ja wiem powinna mieć 5 mm mniej więcej tak żeby weszła do przegrody nosowej.
Najlepiej ja robię w ten sposób że robię krechę na cztery palce u jednej ręki i cztery palce u drugiej ręki bez kciuków tak o jej długość robię jak najcieńszą i wciągam do połowy kreski jedną dziurką później przekładam do drugiej dziurki i wciągam kolejną połowę czyli kolejne cztery palce u ręki tak to mniej więcej u mnie wygląda im cieńsza kreska tym lepiej bo jak jest gruba to po prostu wszystko tylko nam spłynie do gardła i nici ściągania jak najbardziej cienka i jak najdłuższa powinna być i powinna być wciągana w średnim tempie nie za wolno i nie za szybko znowu. A tak szczerze to przy 120 kresce dochodzimy już do wprawy. Po wciągnięciu kładziemy się na łóżko podkładamy pod głowę poduszkę i gdy zaczyna nam się lekki spływ że czujemy że coś nam schodzi albo do gardła albo gdzie indziej to przekraczamy się z jednej strony się przekręcamy na drugą stronę lekko głową tak żeby nam nie spłynęło a jeżeli musimy koniecznie chodzić to wtedy następuje spływ bo stoimy pionowo i towar ścieka nam w dół pod wpływem grawitacji no to wtedy musimy się albo wysmarkać albo coś z tym zrobić najlepszym rozwiązaniem jest zawsze się po kresce położyć na te pierwsze 15 minut po niej.
I ja wolę nie walic od razu na 2 dziury i ruchać od razu dwie.Lepiej zrobić takiego średniego paska,nie za długiego,nie za krótkiego i o takiej optymalnej grubości i jebnac całego na prawą.Potem jak już prawa jest trochę wyeksploatowana,to przy dorzutce kolejnego zajebac na lewą i potem kolejnego znów na prawą itd.I tez nw czy masz racje,że jak jest gruba to leci do gardła,nw nie zauważyłem czegoś takiego.
Wgl o jakich my pierdołach piszemy boże
Ja lubię walić z metalowej rury, mam swoją ulubioną teleskopówkę wykonaną z anteny radiowej. Słomki za cienkie a banknoty fuj. W ostateczności w terenie można z klucza ale to raczej inne substancje o mniejszym progu dawkowania.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
20 lipca 2023Atropolamine pisze: Wgl o jakich my pierdołach piszemy bożefilozofia wielka kurwa XD
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
