@Krzysiu86Dr kiedyś wrzucałem designer opioid nie codziennie ale przez około dwa tygodnie i mnie skręciło nie że super mocno ale bardzo dobrze to zapamiętałem. Zaczynało się lekką derealizacją, Ciepło-Zimno, dreszcze - być może, nie pamiętam (?)
Stan nie taki żebym umierał bo po takich wynalazkach jak syntetyczne kannabinoidy czy naturalne kannabinole tj. THC to się czułem gorzej lub podobnie do tego.
- niespodziewanie,
- brak oczekiwań,
- zadowalająca dawka.
... (?)
@jak89 Czego kurwa nie rozumiesz??
Wydaje mi się, że zadałeś te pytanie by ...y.y..y.. no nie wiem po co, na pewno nie z troski o mnie, więc daruję sobie odpowiedź.
Natomiast gwoli wytłumaczenia, co byś się nie denerwował zbyt długo napisze, że twój poprzedni wpis dał mi do myślenia.
Narkotyzowanie się to nie jest wyścig.
Wszystko co wymieniłem powyżej, to jest to co moim zdaniem sprawia, że jeszcze mamy kontrolę nad dana substancją.
Punkt dla ciebie.
Więcej dystansu do siebie.
To jest trudna walka.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
