@Krzysiu86Dr kiedyś wrzucałem designer opioid nie codziennie ale przez około dwa tygodnie i mnie skręciło nie że super mocno ale bardzo dobrze to zapamiętałem. Zaczynało się lekką derealizacją, Ciepło-Zimno, dreszcze - być może, nie pamiętam (?)
Stan nie taki żebym umierał bo po takich wynalazkach jak syntetyczne kannabinoidy czy naturalne kannabinole tj. THC to się czułem gorzej lub podobnie do tego.
- niespodziewanie,
- brak oczekiwań,
- zadowalająca dawka.
... (?)
@jak89 Czego kurwa nie rozumiesz??
Wydaje mi się, że zadałeś te pytanie by ...y.y..y.. no nie wiem po co, na pewno nie z troski o mnie, więc daruję sobie odpowiedź.
Natomiast gwoli wytłumaczenia, co byś się nie denerwował zbyt długo napisze, że twój poprzedni wpis dał mi do myślenia.
Narkotyzowanie się to nie jest wyścig.
Wszystko co wymieniłem powyżej, to jest to co moim zdaniem sprawia, że jeszcze mamy kontrolę nad dana substancją.
Punkt dla ciebie.
Więcej dystansu do siebie.
To jest trudna walka.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
