Kolega nie ma motywacji, raczej wiedziałby jak się tym zająć, jakby już podjął decyzję.
A olejek CBD u mnie np. gówno daje. Mam ten 15% full spectrum od FF i dopiero cała pipetka pod język daje jakieś efekty na około godzinę. Musiałbym mieć pół litrową flaszke w tej cenie, a nie 10 ml, żeby to miało sens.
The body or a conscious mind'
Wyobraź sobie wypijać butelkę oliwy z oliwek w skali tygodnia.
@no1special
Opowiedz więcej o tych schizach. Kiedy występują? Podczas palenia? Następnego dnia po? Nigdy nie ogarniam o co chodzi z tymi schizami.
A to by się akurat przydało xD
@Pingwino
Spróbuję jeszcze waporyzacji suszu, bo może jak wjazd będzie nagły, to będą lepsze efekty, oszukam mózg czy coś. Z drugiej strony działanie będzie krótkie wtedy.
Chcę jeszcze spróbować CBG, jak i to będzie lipa, to sram na te kannabinoidy. Będę się wspomagał czymś innym.
The body or a conscious mind'
Ja jedyne co mam to następnego dnia po paleniu to czuje się taki zamulony, wypłukana dopamina, jakbym był zmęczony, przytyrany, niewyspany. 3 dzień to jest wystrzał dopaminy i mam wrażenie, że mam moc razy 200%. O dziwo najbardziej muli mnie na następny dzień odmiana indica. Po sativie to trochę taka ruletka. Czasem wstaje i jest normalnie, a czasem lekko przymulony.
@lysy666 a spróbuj sobie CBD z suszu. Dobry pomysł. Właśnie pije sobie piwko zero. Dla jednych wyzwalacz, dla mnie błogosławieństwo, uwielbiam usiąść po ciężkiej prazy z chłodnym piwem zero.
15 maja 2023kriston87 pisze: @RafalKoral czy imputujesz, że zioło jest nieszkodliwe i nie może generować lęków, derealizacji, bad tripów, gorszej pamięci? Nie ma opcji, że może generować prokrastynację, przy regularnym spożywaniu?
18 maja 2023kriston87 pisze: @lysy666 to byś przytył solidnie, bo w końcu jest to olej, a to jest kaloryczne :D
Wyobraź sobie wypijać butelkę oliwy z oliwek w skali tygodnia.
Choć oczywiście nic nie zrówna się z życiem na trzeźwo. Jednak na trzeźwo uważam takie 100% także bez alkoholu, bez wyjątków i bez wszelkich psychotropów. Tylko nie wiem czy ktoś w dzisiejszych czasach jeszcze tak żyje. Raczej byłoby bardzo ciężko. Choć zapewne i są nieliczni. Wtedy tylko sport bo uwalnia dopaminę, dużo sexu i jakieś fajne rozwojowe hobby albo satysfakcjonująca praca i kariera. Choć to zazwyczaj to też duży stres, a co stres za sobą pociąga to my wszyscy dobrze wiemy.
19 maja 2023RafalKoral pisze: Czy słyszałeś by ktokolwiek w czasach hipisów miał lęki? Oni się tam niczego nie bali![]()
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
