Również sporo filozoficznych rozkminek, tego najbardziej mi będzie brakować.
Ale jak zwaporyzuje wszystko co mam z apteki to nie będę kupowal i zrobię sobie przerwę, bo widzę też sporo minusów. Przede wszystkim brak chęcią robienia nudnych rzeczy acz koniecznych, rozwój techniczny w pracy, kursy, nauka języka - wszystko leży.
Nie mówiąc już o mniejszej przebojowości, inicjatywie, a większa defensywa, ostrożność, a nawet lękliwość.
10 maja 2023peamaster pisze: miesiąc i 21 dni bez zioła! nigdy nie byłem z siebie taki dumny serio. ostatnim razem najdłuższy detox (6miesiecy) miałem z dobrych 8 lat temu, od tamtego czasu moje najdłuższe przerwy trwały miesiąc równy albo 3 tygodnie tylko. widzę różnice na psychice, w zapamiętywaniu samopoczuciu itd
10 maja 2023mietowy3 pisze: Przede wszystkim brak chęcią robienia nudnych rzeczy acz koniecznych, rozwój techniczny w pracy, kursy, nauka języka - wszystko leży.
Nie mówiąc już o mniejszej przebojowości, inicjatywie, a większa defensywa, ostrożność, a nawet lękliwość.
Żeby nie było, to też nikogo tutaj nie odwodzę od detoxu, tylko warto być uczciwym z samym sobą :)
Niektórym już mózg wyżarło, te palenie zioła.
I nie napiszę, że sam lubię zapalić, ale ta gloryfikacja marihuany mnie rozpierdala.
Gdy paliłem w ciągu byłem po prostu debilem i jeżeli tego nie widzicie, to proponuje odstawić raz na zawsze, wtedy zobaczycie co to robi z mózgiem.
Oczywiście w ciągu, to wszystko jest super :)
" wziąć się w garść " ? Czy że można sobie wkręcić ( albo ktoś tobie ) że bez zioła funkcjonujesz gorzej na pewnych płaszczyznach i na trzeźwo też potrafisz jak chcesz
THC ryje banie jak każdy narkotyk, tylko niektórzy zrozumieją to po czasie.
Dziękuje dobranoc.
Pozdrawia Wariat99 co żył 2 lata z derealizacją od THC, a od stimów czy innych psychodelików czy dyso typu grzyby,LSD,ketamina,DXM NIC takiego nie wystąpiło.
Pozdrawiam.
Mogę ci odpowiedzieć na to pytanie.U mnie zdrowienie to jakieś 2-3 lata od czasu codziennego palenia.
I jestem taki jaki byłem kiedyś.
THC ma plus taki, że wszystkie zmiany są odwracalne w 100%
Uwierz mi.Żyłem w matrixie 2 lata i jestem taki jak kiedyś.
Tylko nie pal tego, jak ci to szkodzi.
Ja teraz po czasie nie palę w ciągach, ale raz na miesiąc 5g w ciągu 3 dni i nic mi to nie szkodzi.
Wszystkie zmiany są odwracalne od THC w 100% nic się nie bój mordo.
Każdy organizm jest inny.Mnie nic nie poryło bardziej niż mix alko+benzo czy THC :)
Teraz mogę palić zioło bez problemu, bo żadna derealka mi nie jest straszna.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.