Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Działa po 2h ale dopiero po jakoś 2 tygodniach to działanie niby się utrzymuje w tle ale potem próba redukcji czy mieszania dawek w celu osiągnięcia tego uczucia euforii rozwala system i prowadzi do uzależnienia.
Ogólnie strasznie chujowy lek, tak żałuję że go biorę i proby odstawienia kończą się zwiększeniem zaburzeń lekowych czego nie wycisza nagle zawyżenie dawki np.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Czuję też lęk społeczny,ale nie większy niż przed zaczęciem brania Zakrywało lęk podczas brania,a po odstawce on nie zniknął,wiadomo.Jak dla mnie spoko o tyle że benzo na odstawieniu lęki są obecne nawet jak przed braniem nie byłeś lękowcem.
Niepokoi mnie że piszecie o objawach po miesiącu odstawienia. Mam nadzieję że to skutek nasycenia lekiem albo wcześniej występujące zaburzenia bo lek ich zasadniczo nie leczy tylko zasłania na podobnej zasadzie co benzo. Podchodzę do odstawienia go z komponentem który przykryje te objawy, myślałem że miesiąc to wystarczający czas żeby wrócić do siebie. Mam nadzieję że tak będzie u mnie inaczej czeka mnie znowu leczenie SSRI albo benzo ...
Powolne schodzenie jest na tyle męczące i przedłużające że zrobię to szybciej ale oczywiście wspomagając się lekami antylękowymi i loperamidem bo sraka po tym jest nieziemska.
Swoją drogą ciekawe jak nagle pojawiło się coraz więcej osób narzekających na ten lek przy odstawieniu. Dawniej każdy chwalił jakie to były fajne cukierasy z alkofazą.
P.S mocniejsze benzo niwelują objawy całkowicie ale to sposób na wpierdolenie się w inny mocny kaliber.
Sam nie wiem co lepsze. Z benzo chociaż można zejść bezbolesnie antidotum jakim jest relanium tylko to trochę trwa.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Początkowo psychiatra wypisał mi pregabe doraźnie w przypadku jakichś stresujących sytuacji. Jednorazowe branie (75/150mg) nie przynosiło żadnych efektów oprócz poczucia bycia pijanym. Z czasem jak zaczęłam ogólnie źle się czuć, sięgnęłam po pregabe trochę bardziej regularnie i aktualnie biorę 150mg codziennie od jakichś dwóch miesięcy. Co do uzależnienia, efektów odstawienia, cóż miałam kilka dni gdzie tej pregaby nie brałam o czułam się jak gówno, jakby jakiś dementor nade mną wisiał, nie wiem czy to efekt dłuższej chwili (24h+ nie brania), czy po prostu tak mam (bo i bez pregaby w życiu takie dni mnie spotykały). Widzę dużo negatywnych opinii tu odt tej substancji, aktualnie chyba tylko dzięki niej normalnie funkcjonuje. Choć zdaję sobie sprawę, że to nie leczenie, a zagłuszanie problemów.
A co do większych dawek raz wzięłam ok 800mg i jedyne co to średnio było z zachowaniem równowagi, ale to jedyne co czułam.
No i może warto wspomnieć, że łącze pregabe z thc (codziennie), efektów negatywnych jak na razie brak
16 kwietnia 2023pomasujplecki pisze: P.S mocniejsze benzo niwelują objawy całkowicie ale to sposób na wpierdolenie się w inny mocny kaliber.
Chyba sprobuje tym sposobem jeszcze raz bo powolne schodzenie tez mnie meczy bardzo, i napisze czy sie tak da czy nie.
Probowal ktos olejki cbd? Pomagaja przy schodzeniu?
Istnieje ryzykować że się uzależnisz i nie rzucisz benzo za szybko.
To byla tylko ciekawostka, a porada o ile skuteczna o tyle niesie ryzyko uzależnienia i będziesz jeść benzo i prege na zmianę albo razem jak się odkleisz przy tym jeśli prawidłowo nie wyleczysz zaburzeń które skłoniły do brania pregabaliny.
CBD troszkę pomaga ale to trzeba by dużo tego sobie przygotować o mocnym stężeniu.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Ja bym z benzo nie ryzykował skoro i tak już jesteś wjebani w pregabalinę, może to relanium albo Klorazepan, ale żadne clony ani alpry.
Najpewniejszy i najbezpieczniejszy sposób to schodzenie powoli, co tydzień zmniejszając dawkę pregabaliny.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
