Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Czemu wystąpiły przy próbie jej odstawienia? Jakiś inny lek zniwelowałby te objawy? Co ile godzin zażywałeś dawki?
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
11 lutego 2023valenti pisze: @Migomat
Czemu wystąpiły przy próbie jej odstawienia? Jakiś inny lek zniwelowałby te objawy? Co ile godzin zażywałeś dawki?
Dawkowanie optymalne jest co 12h z uwagi na czas półtrwania taperuj o 75mg dziennie to zejdziesz luźniutko do 150 i można odstawiać jak jesteś panicz to zejdź sobie do 75mg i odstaw.
I nie zażywaj innych poprawiaczy nastroju na samopoczucie przy odstawianiu pregabaliny bo to droga do nikąd i bardzo błęde koło nie dziękuj za pomoc
Już zeszłem do 75 mg, chociaż też tak średnio ale jeszcze ok. Poniżej nie mogę. Brak skupienia, siły. Niestety ale większość tego podbudowało to co tutaj przeczytałem na temat tego leku. Ile mogą trwać te objawy?
11 lutego 2023jogurt pisze: Wystąpiły bo to pregaba. Łagodzą baklofeny, gieble, alkohole, benzo, gabapentyny w zasadzie gabaergiki wszystkie. Mi np. DXM łagodzi, komuś trawka, opio, wszystko co działa anksojlitycznie na ciebie i przynosi ulgę fizyczną.
Niestety na tym gownie jadę już 2 lata i w szczytowym okresie brałam 2g+. lekarze z mojej przychodni nie chcą już mi wypisywać recept (mimo ze w moim przypadku są nierefundowane) bo wyczerpalam limit roczny co do opakowań (wczesniej lek mi przepisywano bez problemu i limitu paczek). Od dwóch dni ratuje się dawka 600mg ale mam tylko dwa blistry 150mg :( objawy odstawienne koszmar, doświadczałam ich tylko jak nie miałam pieniędzy żeby wykupić paczkę. Obecnie zmagam się ze silnym odczuwaniem zimna, biegunkami, nudnościami i mogłabym tylko wymieniać wszystko co najgorsze. Jedynie co pomaga na chwile to dobry buch.
scalono - WRB
11 stycznia 2023Umbrellonda pisze: Czas abym zeszła z tego gowna. Mam dosyć. Od 2020, czyli juz 3 rok leci jak biorę pregabaline. Odstawiłam ja tylko raz na miesiąc. Ale wspomagałam sie wtedy na detoksie innymi substancjami. Brałam zazwyczaj 600mg/dobę. Obecnie biorę 300-450mg/dobę. Zawsze zaopatruje sie w nadmiar prwgabaliny. Przykładowo dzwonię na halodoktor i dostaje 3 opakowania, po czym ode do lekarza który przy okazji wystawienia recepty na inne leki zapisuje kolejne opakowanie lub dwa. I tak co miesiąc. Moge ją rozdawać, wydawać, sprzedawać. Ale ostatnio mi jej zabrakło. Zgubiłam zapasowa paczkę jaka miałam. Szukałam tabletek po domu mając nadzieje ze gdzieś luźno sie wali. Bez satysfakcji. 3 dni bez kasy i pregaby leżałam w łóżku umierając. Dawno sie tak nie czułam. Możecie sobie gadać ze pregaba to nie morfina i schodzenie jest łatwiejsze. Ale uwierzcie mi, brałam morfinę 5 lat. Odstawiałam róże dawki w ośrodkach na czysto, na detoksach, w domu na czysto albo z wspomagaczami. I czułam sie podobnie jak przy moich ostatnich 3 dniach bez pregaby. Dodam ze bardzo skutecznie mi pomagała w odstawieniu morfiny. Ale nie po to brałam wspomagacz aby potem na takiej samej zasadzie trzeba byłoby go wspomóc. Dreszcze, bóle ciała, szczególnie głowy. A gdy ją wreszcie dostałam to wieczorem totalnie mi odpierdoliło psychicznie. Próbowałam naprawić wiatrówkę i palnąć ja sobie jakos w łeb. Dobrze ze dozownik gazu sie zjebal :) Tullam tez jakieś szklane rzeczy, wciąż płakałam, wstydziłam sie siebie i uważałam siebie za życiowy błąd. Jakbym buła tak toksyczna ze noe wolno mi sie do ludzi zbliżać. Moj chłopak nie wiedział co mi jest i jak mi pomoc. Sama nie wiedziałam póki nie zrozumiałam ze wahania nastroju mogą nastąpić również po zażyciu ponownie prwgabaliny. Po prostu rozstrojony cały organizm. Facet uzmysłowił mi ze od roku powtarzam ze zmniejszę wreszcie dawkę, ale potem. Ze robię to stopniowo. Ale co zejdę to znowu podbijam do 600mg. Imprezowo kiedyś 1g<. Ale to bylo dawno temu.
Mnie to nawet na halodoktor nie chcieli przepisać pregaby xD wiec totalnie jestem w dupie
19 lutego 2023Beata1 pisze: U mnie koszmar biorę ten lek dwa miesiące i horror ... schodzę z tego bo objawy koszmarne
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
