Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
ale chodząc po markecie próbowałem sprężonego powietrza,
powiedziałem sobie dobra, teraz ostatnie 3 konkretne i wyrzucam to świństwo.
Wchodzi gładko, możesz psikać bez końca.. 3 mega buchy, i takie pierdolnięcie w łeb, że rany..
Ciepłe dłonie i stopy, dziwne prądy, slow motion, ciekawe kolorki,
czułem się trochę jak po tryptaminach.
Ale to cholerstwo też jest chyba niebezpieczne,
chyba w grę wchodzi uduszenie, lub coś w tym rodzaju.
------------------------
Właśnie, jak z tym sprężonym powietrzem ?
to jest bezpieczniejsze niz dezo ?
zrobili to na mnie pozywytne wrazenie,
co moze pójsc nie tak, nawet przy takim jednorazowym mocnym wyskoku?
Scalono - taurinnn
Ogólnie cały temat inhalantów jest bardzo ciekawy ale niestety (a może na szczęście) nie ma zbyt dużo informacji na ten temat.
Po sprezonym powietrzu do czyszczenia klawiatur padłem jak kłoda sztywny w śnieg..
Z wszystkiego najlepszy (pod względem euforii) a zarazem najgorszy (smierdzi potem wszystko i ogłupia strasznie na drugi dzień) był eter dietylowy.
29 sierpnia 2020Zgienty pisze: Wczoraj z ziomem wbiliśmy sobie na taką opuszczoną leśniczówkę. Jest tam taka wiatka, można siąść, splaszczyć browar jak ludzie. Godzinę temu gdzieś jakaś beka z uniwersum Szkolnej 17 na YT. A potem patrzymy na podłogę, a tam zielona buteleczka. "Nasi tu byli" - rozpuch. Pikolino coś tam, tak jakoś się zwał. Pusta butelka, ale byliśmy już trochę podpici, po klonie na pół, na afterglow po kwasie to siup w głupi dziub, kiramy te opary co zostały. Leci sobie Lady Pank - Chmurka. High to coś jakby między poppersem a GBL. Odliczając na tyle ile się da wpływ substancji towarzyszących. Nie wiem czy to był akurat dobry towar, ale coś tam dało taki lekki side-kick. Poczułem się przez chwilę jak awansujący kapitan. Śpiący się po tym wszystkim zrobiłem. Dojechałem do chaty to na wyro ujebany po całym dniu tripu w lesie. Jak się obudziłem to zauważyłem, że zostały mi takie ślady z ziemi czarne na stopach jak obrys po japonkach gorzej chyba niż u wielkiej stopy.
Mocno od Ciebie śmierdziało tym rozpuchem potem?
https://www.youtube.com/watch?v=HEI4Bdd2T0Y
17 lutego 2023Atropolamine pisze: Po inhalantach czuje się jak wielki filozof.Często miałem rozkmine o tych wszystkich ludziach,którzy już nie żyją,a tworzyli kulturę.O przysłowiach,o ludziach,którzy je tworzyli i czułem jak te wszystkie mysli zarówno ja w tej chwili,jak i oni czerpali z samego rdzenia egzystencji.O wszelkich ludzkich rejestrach,umownych zapisach różnych bardzo niszowych środowisk i czym to jest wobec niemego kosmosu.Niesamowita rzecz,kto wie ten wie.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
