Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Ja prege biorę około 2 lat, dawka obecnie 450 mg na dobę. Kilka prób odstawienia miałem ale gdy zszedłem do 150 mg, zaczęła się ostra jazda, poty, depresja, strach, brak sił do życia. Pytasz o wenlafaksyne, biorę ją dłuższy czas i bardzo mi pomaga w dawce obecnie 225 mg. Może to zabrzmi dziwnie ale łatwiej mi odstawić Relanium niż to jebaną prege. A miała być taka bezpieczna i nieuzależnia mówiła pizda pani doktor po studiach.
@Sylwio
Masz absolutną rację z tymi zanikami pamięci.. Zapomniałem dopisać tego do powyższego postu :)
U mnie to wygląda tak po 2 latach ciągu na prega : Mam obecnie 36 lat, pamiętam niektóre sytuacje gdy miałem 3 latka.. Ale nie pamiętam czasami co robiłem 5 minut temu.. albo szef mi dzwoni i mówi gdzie mam jechać ciężarówką a ja i mózg w tym czasie jesteśmy całkowicie Wyłączeni, odizolowani od społeczeństwa, to jest straszne, wszystko muszę sobie zapisywać, bo czasami po kilku sekundach już nie wiem gdzie mam jechać... Luki w pamięci są okropne. Boję się, że kiedyś zapomnę jak się nazywam i gdzie mieszkam, czasami jeżdżę po nawigacji po moim mieście które znam ale pamięć tak zawodzi, że momentami nie wiem gdzie jaka ulica itd.
Ewentualnie rozważ na poważnie zejście z dawek albo redukcje, poza tym chyba nie wszyscy tak mają. Być może starczy zrobić przerwę i funkcje pamięciowe wrócą do tych pierwotnych. No chyba że te zmiany można pogłębiać wobec tego zacznij sobie robić pamiątkowe dzienniki i nagrywaj wideo na wypadek jakbyś dostał alzheimera bez alzheimera...
Aleśmy wtopili
"Rutyna to rzecz zgubna "
Łykam 600mg na dobę jakoś trzeci rok, bodajże (bo oczywiście nie pamiętam).
Cieszę się że już jej nie biorę, w ogóle przestała na mnie działać, nie wiem jak teraz, nie brałem już z 4 miechy conajmniej, ponoc tolerka szybko spada... Ale nie będę tego sprawdźal poki nie będzie potrzeby. Jak będzie to będę tym lekiem się probowal ratować bo na początku dzialal cuda na lęki w dawce 150mg.
Ja jak brałem dawki powyżej 750-900 na dobę to czułe się źle. Kiedyś to powodowało nawet miłą fazę, ale z czasem od wysokich dawek występują same uboki. Natomiast 150-225mg 2-3razy/dobę działa sobie elegancko w tle, nie powodując nawet minimalnych efektów, poza leczniczymi
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - Amfetamina Buprenorfina
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
