Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Ciekaw jestem jaki wpływ ma GBL na GABA w organiźmie i jak bardzo jest to toksyczna substancja dla mózgu?
Czy ktoś wie jakie jest dawkowanie : cut
Nie chce kupić 500ml rozpuszczalnika żeby się nie wciągnąć w temat .. .a jedynie kilka tabletek - by zużyć przez weekend i NIE MA.
Wycięto link do vendora — CATCHaFALL
Dawkowanie wg. psychonautwiki jest podane dużo niższe chociaż jak patrze na te ich dawkowanie kodeiny to… Eh szkoda gadać. Jest tak niskie że trzeba by było ważyć ze 20kg żeby coś poczuć.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
01 lutego 2023dngkdh pisze: Dawkowanie wg. psychonautwiki jest podane dużo niższe chociaż jak patrze na te ich dawkowanie kodeiny to… Eh szkoda gadać. Jest tak niskie że trzeba by było ważyć ze 20kg żeby coś poczuć.
Pytanie do GBLowych weteranów, którzy mieli także styczność z BDO: Na ile zauważalna jest różnica w profilach działania BDO i GBL? Gdy po raz pierwszy pojawiły się na forum posty o BDO to wszyscy traktowali je jako toksyczny syf bez podjazdu do giebla ale mam wrażenie, że z czasem wiele osób zaczęło się o budyniu wypowiadać znacznie pozytywniej, a różnice w opiniach o obu środkach powoli się zacierają. Czy giebel rzeczywiście znacząco dominuje nad BDO pod względem odczuwanej euforii, czy różnica jest bardziej subtelna? Miałem do tej pory do czynienia wyłącznie z BDO i nie zrobiło na mnie zbyt wielkiego wrażenia. Działanie przeciwlękowe bywało przydatne w sytuacjach stresowych w robocie ale euforii to po nim za grosz nie odczuwałem. Czy oryginalny giebel będzie pod względem euforii satysfakcjonujący czy raczej odpuścić sobie tę grupę substancji?
I thought I was someone else, someone good
19 listopada 2022LiquidStranger pisze:Mam wrażenie, że ludzie co raz sobie rozjebią glutaminian/wjebią się w G, to już im tak zostaje. Ponad miesiąc temu zamówiłem 100ml, a już na drugi czy trzeci dzień lania non-stop bez polewki zaczynała łapać mnie zwała, zimno i dreszcze, a przerwy od picia robię teraz długie17 listopada 2022WonszKryty pisze: Powiem wam że CT po 100ml w tydzien i tak daje o sobie znać. Zero apetytu, kapeć w mordzie, wysuszona cera, glutaminian vision, raz cieplo, raz gorąco. Najgorsze jest to serce zapierdalające w rytmie uptempo. Jako takiej telepawki nie mam. Minimalnie drżą dłonie. Ale krople walerianowe chillują to i psyche dobrze. Pamiętajcie o baklofenie na odstawkę, żeby żyć, a nie przeżyć.
Wam też ciągle piszczy w uszach? Nie wiem czy z tym do lekarza nie pójdę, bo dzwoni mi jak nigdy chyba, a prawie miesiąc już bez niczego totalnie
A co do tego o rozjebanym glutaminianie to prawda. Wcześniej też miałem przerwę jakieś nie całe dwa lata, kilka polewek i znów czułem się jakbym łał z kilka tygodni 24h jak zeszło. Tak więc reasumując jak już doprowadziłeś do kilku skrętów, będziesz bardzo szybko dostawał je z powrotem. 3 dni lania i mam normalnego skręta.
Zrezygnowałem z G całkowicie.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

