Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Spróbuję z deksem, jednak poki co nawet tego Daro Retard nie kupowałem, bo agencja przerzuciła mnie na dwuosobowy pokój i jeszcze współlokatora nie znam. Zresztą ćpać dysocjanty na terenie kampingu agencji pracy to ciężka sprawa będzie zawsze. Nawet szałwi tu już nie zapalę. W poprzednim domku można było jarać w środku i pokój miałem sam, więc bajka. Niestety albo i stety, póki co zostaje mi hasz, trufle, LSA i Kratom, czyli używki, po których mogę udawać w pełni trzeźwego. Zresztą najpierw chciałem spróbować pewnej arylki, możliwe że 3meopce, ale nie jestem pewien, bo nie chce mi się czytać tematów od nowa, po której chyba @DelicSajko i inni mówili że najcieplejsza i najbardziej empatogenna. Szałwię zapewne dopiero popalę, jak wrócę za kilka miesięcy do Polski i kupię stary dobry Acodin.
Jakbyś chciał się spiknąć na jakieś dyso to pisz, w lutym będę w NL.
Podziel się posiłkiem, chamie
A jeszcze przypomniało mi się o tzw resecie po dłuższej abstynencji od dexa pierwszy trip bywa właśnie słaby i niezadowalający. Widzę że część starożytnej hyperrealowej wiedzy została niestety zapomniana. Nawet ja zapomniałem o wielu kwestiach kiedyś oczywistych i powszechnie znanych.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
W sumie tez zapomniałam o tym ze jednak po takim czasie to mój organizm się kompletnie odzwyczaił od deksa, pamietam ze te pare lat temu jak wrzucałam 450 mg średnio co 2/3 tygodnie to miałam naprawdę dobre banie wtedy. Chociaż zaczynam się bać ze może już jestem za stara :(
Ale to fakt, za że stara jesteś, zostaw dexa nam młodym.
Na poważnie to też tak miałem parę razy w życiu, że się o to bałem, szczególnie po słabym tripie, ale to zwykle nie to. Jeśli Cię to martwi, to znaczy, że jeszcze nie jesteś za stara ;) , a 50 trip limit to mit.
Natomiast przychodzi czas, że z ćpania się w zasadzie wyrasta na zasadzie obycia. Z czasem człowiek dochodzi (mając nawet cudowne tripy) do miejsca, gdzie ćpanie nie jest już najważniejsze, ale jest wiele fascynujących rzeczy. Jest psychologia, socjologia, neurobiologia, poznawanie ludzi, pomaganie ludziom, fizyka, informatyka... no wiele rzeczy. Ze znajomymi jak gadam, cośmy tyle tego przerobili to normalne że fascynacja mija, choć substancje psychoaktywne to bardzo ciekawa część świata i bardzo wiele można dzięki nim potencjalnie osiągnąć. Ja to zauważyłem, że wolę gadać o substancjach ostatnio bardziej niż je zażywać hehehe
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
