I thought I was someone else, someone good
23 października 2022Hlaskover pisze: Pytanie do osób, które w obliczu makowego kryzysu przeszły na inne opio: Na co się najlepiej przerzucić, żeby nie odczuwać niedosytu w porównaniu z PST a jednocześnie nie windować sobie tolerki bardziej niż to nieuniknione? Co ma najbardziej zbliżony profil działania z aptecznych? Nie łudzę się, że kodeina czy tramadol wystarczą, ale czy np. DHC już dałoby radę czy to nadal za mały kaliber i trzeba jednak celować od majki w górę?
I thought I was someone else, someone good
https://www.youtube.com/watch?v=NBCTeSEh_rI
@Hlaskover kocham Twój nick.
"Tak wiem – że można zmusić się do snu
W małym pokoiku ciemniejszym niż grób"
A Marek Hłasko zajebistym pisarzem był!
@lilnymph A bardzo mi miło. Był i to bez dwóch zdań!
I thought I was someone else, someone good
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
