Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
biorąc po raz pierwszy MST Continus (morfina), w dawkach 30-100 mg, to nie możesz spodziewać się, że takie dawkowanie wpłynie na ciebie, jak na kogoś, kto ma tolerancję faktycznie zerową i pierwszy raz bierze. bo tramadol i morfina, to opioidy - środki z tej samej grupy, a to, że pierwszy raz brałeś morfinę, niczego nie zmienia, bo długo brałeś Tramal.
ja tak nie miałem, akurat dobrze robi mnie jedno, jak i drugie, po obu czuję opioidową błogość po przyjęciu odpowiednich porcji i przy odpowiednim poziomie tolerki. tym bardziej, jak mój problem sprzed 2-3 lat wstecz - miałem już wtedy zbyt dużą tolerancję na słabsze opioidy typu kodeina, tramadol lub dihydrokodeina i działanie nawet wyższych dawek nie robiło, to morfina, na którą przeszedłem właśnie w dawkach 50-100 mg działała na mnie świetnie i ponownie pozwalała odczuć opiatowy błogostan w jego pełnym wymiarze.
może to kwestia tego, że tobie odpowiada charakterystyczny, typowy tylko dla tramadolu profil działania. niektórych on nawet mocno pobudza i daję zastrzyk energii, bo poza komponentą opioidową jest to także środek o właściwościach SNRI. być może to było kluczem, dlaczego akurat tak dobrze oddziałuje na ciebie ten środek. morfina, to typowy, klasyczny i uniwersalny opiat, o mocno sedatywnym, uspokajającym profilu działania, który często pozwala zaznać stanu narkotycznego półsnu, noddów etc.
wspominasz na końcu swojego posta, że kodeina, która również, aby zadziałała musi przejść metabolizm do morfiny, bo to ona odpowiada za jej narkotyczne właściwości. może właśnie klasyczne opiaty i opioidy, to nie są substancje, za którymi przepadasz, bo powodują one generalnie głównie senność, a euforia, którą użytkownicy tych substancji z nich wynoszą, ma swój specyficzny, trudny do opisania charakter i naturę. możesz też czuć jakiś dyskomfort w postaci właśnie tychże "duszności", bo kodeina/morfina ciebie uczula, stąd wzmocniony wyrzut histaminy i uczucie ucisku w gardle, trudności ze złapaniem tchu. choć do tego powinieneś też czuć silne swędzenie całego ciała oraz wyszłaby także pokrzywka.
ciężko tu coś powiedzieć. moim zdaniem po prostu wolisz działanie syntetycznego tramadolu, bo nie metabolizujesz go zbyt poprawnie i odczuwasz głównie w.w. przeze mnie komponentę SNRI. akurat ja, dla porównania czuję ugrzanie opioidowe po Tramalu, gdy mam niską tolerancję. wtedy po, powiedzmy 400 mg Tramalu muszę odczekać godzinę lub dwie i robi się ciepło, nastrój się podnosi, niepokoje i udręki znikają, a powieki same opadają i doznaję tych przyjemnych półsnów - wtedy źrenice zamieniają się w szpilki.
z jednej strony powinieneś być zadowolony, że na ciebie to dobrze nie działa i skończyć próbować, bo jak już znajdziesz swój sposób i złoty środek, to ta grupa substancji cię pochłonie i ciężko będzie przestać brać.
tyle ode mnie,
pozdrawiam, przodownik
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Wygląda na to, ze moj organizm niezbyt przepada za "naturalnymi" opiatami.
P.S. zaomnialem dodac ze po kodeine mialem te objawy ktore opisales: wyrzuty histaminy,uczucie ucisku w gardle a do tego spuchłem na twarzy wiec jestem pewny ze mam uczulenie.
Pozdrawiam.
25 października 2022starysteve pisze: Ile tego Tramalu jadłeś? Bo nie podałeś dawek.
Wyliczylem ze 300 mg mozna by nazwac srednia.
Dosłownie 20 minut temu puknąłem 20mg majki dożylnie i było jeszcze mniej efektów niż przy p.o. Jestem pewien, że trafiłem w żyłę bo poleciało dużo krwi, a ja czułem w żyłach ten zimny roztwór...
Jedynym efektem było lekkie zredukowanie skręta po Tramalu, ale oprócz tego nie jest mi gorąco ani nie jestem senny. Teraz jestem już pewny że Majki na mnie w ogóle nie działa, może to i dobrze bo jak widziałem co ludzie tu piszą o tych skrętach i tym jak ona uzależnia to powinienem się cieszyć, z drugiej strony chciałbym chociaż raz poczuć to co czułem na początku brania opioidów...
29 października 2022zubik pisze: Słyszałem/czytałem że jeśli nie chce się walić morfiny i.v. to warto doodbytniczo. I tutaj pytanie czy jeśli wsadzę tabletkę nierozpuszczoma, nie przez strzykawkę tylko normalnie tabletkę morfiny do odbytu to czy jej przyswajalność będzie większa niż prz podaniu oralnym?tj. doustnym?
I chciałem dodać czy tabletka morfiny zaaplikowana w całości do odbytu w ogóle by się rozpuściła?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
