Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala
Obecnie biorę: Pregabalinę (600 mg/doba), Zoloft (200 mg), Ketrel (4 tabletki dziennie, 1 rano, 1 w południe, 2 na noc), Xanax SR (5 mg - stopniowo będę schodzić), Depakine (500 rano i 500 wieczorem), Czy taka mieszanka leków jest bezpieczna? Czy to są wysokie dawki?
24 maja 2022zduszonyszept pisze: Witam. Wczoraj lekarz przepisał mi ten lek, co ma mi niby pomóc w odkładaniu alprazolamu.
Sam mam bardzo dobre doświadczenie z depakine, natomiast zastosowany na przećpanie benzo (głównie xanax) i to w miksie z innymi substancjami. Telepało mną, nie spałem przez tydzień itd. Depakine pomógł i mam nadzieję, że tak też jest w Twoim przypadku.
Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że 600 pregabaliny to jest spora dawka, ale to lekarz Cię badał i pewnie z jakiegoś powodu tak zarekomendował, przypuszczalnie na jakiś czas. Powodzenia.
24 maja 2022zduszonyszept pisze: Witam. Wczoraj lekarz przepisał mi ten lek, co ma mi niby pomóc w odkładaniu alprazolamu. Jednak tutaj czytam, że nie można go łączyć z benzo, więc nie wiem jak to jest? Ale chyba psychiatra wie co robi?
Obecnie biorę: Pregabalinę (600 mg/doba), Zoloft (200 mg), Ketrel (4 tabletki dziennie, 1 rano, 1 w południe, 2 na noc), Xanax SR (5 mg - stopniowo będę schodzić), Depakine (500 rano i 500 wieczorem), Czy taka mieszanka leków jest bezpieczna? Czy to są wysokie dawki?
Ps można zarzucić mega dawkę tego na bezseność???
Na rynku są podobne substacje co w temacie dalej nie opisane.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.