Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
11 października 2022stuk pisze: Zachód Europy to dużo lepsze miejsce tylko przeszkoda to język.Naprawds porównując życie tam i nie tylko kasę.Polska to naprawdę straszne państwo gdzie zrzucili stonkę i do tego zacofane.Problemem jest ogarnięcie, ale szkoda żyvlcua na mieszkanie w Polszy i sił na robienie tam czegoś w ogóle.
@IGotHigh909 , Holandia to zjazd patusów, narkusów, kryminalistów. Jadą tam, bo mają jaranie i ćpanie w każdym miejscu. O wiele lepiej wybrać Niemcy, Belgię czy już nawet tą Danię. W Niemczech tańsze życie i zarobki nie są złe, a teraz wpadła podwyżka od października także jest spoko.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
03 października 2022stuk pisze: Na cito potrzebuję agencji pracy.Jedną opcje mam, ale potrzebuje koniecznie wyjechać.Przywalają się, że karany i nie chcą mnie przyjąć.Agencje może być do dupy i małe zarobki, ale siedzieć i nie wracać.
Nie wiem jak z angielskim u Ciebie ale mają też jakieś nisko płatne roboty bez języka. Żadnego francuskiego czy flamandzkiego nie wymagają.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
12 października 2022IGotHigh909 pisze: @FAMAS1980 wiesz co, mój kumpel pracuje w Rotterdamie, nie jest narkusem ani kryminalistą. Wraz z partnerką, są już tam chyba jakoś 7-8 miesięcy i chwalą sobie. Zarobki w miarę dobre, może najbardziej kuleje tam sposób kontaktowania się z lekarzem jak i służba zdrowia, bo zanim dobijesz się do specjalisty/lekarza, to z racji wykalifikowania, czeka Cię jeszcze rozmowa z pielęgniarką. Tak to spoko. Kwestia, jak rzucisz na to okiem. Ja byłem w Amsterdamie jakiś czas temu, nie było źle, choć to imperium i królestwo, jeżeli chodzi o narkotykowe miasta Holandii.
Przez myśl ostatnio przebiło mi się, aby ewentualnie zastanowić się kiedyś nad przeniesieniem za granicę. Aktualny najem np. w Austrii gdzie myślałbym jako pierwszej o zamieszkaniu, to sama kawalerka na jakiejś wiosce, oscyluje w granicach 650-700 euro z opłatami. Najniższa krajowa 2200 euro, a gdzie reszta, jak leasing/kupno auta (pominąć, jeśli ktoś ma) ale jedzenie itp. Tam mega wszystko drogo.
Jak ktoś na dorobek jeździ, a potem do Polski wraca, to Szwecja, Norwegia i Dania to super sprawa. Niemcy i Holandia raczej przyziemnie, ale wszędzie język potrzebny (w większości).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
