Od siebie dodam 30 mg mirtazapiny, a z neuroleptyków chyba najlepiej ostatecznie wypada kwetiapina. Jeśli już musicie sięgać po tę ryjącą mózg truciznę, to zaczynajcie od 25 mg i podwajajcie dawki. 100 mg jest w miarę bezpieczną granicą, chociaż i przy 75 mg padłem na glebę nieprzytomny.
21 lipca 2022Mefistofeles1945 pisze: Ja biorę kwete od roku dwie setki zawsze robią robotę.
Kwetiapina (nazwa handlowa Seroquel albo Ketrel) głównie usypia przez antagonizm receptorów histaminowych z drobną komponentą antagonisty dopaminy i 5-HT2A. Minus jest taki że time to peak plasma (czyli czas po którym stężenie leku we krwi jest największe) to mocarne 1,5 godziny po zażyciu, tak więc łapać stopery w łapki i łykać te tabletki. Wszystkim ćpunom polecam program 24 godziny.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
