dwa tygodnie później po jednym szczurze tego samego miałem taką sr***ke i tak mi jeździło po żołądku, od tamtego czasu mam mieszane uczucie, myślicie że to jest ruletka czy jakieś zanieczyszczenie? kwestia mentala i nastawienia?
Dwa miesiące? I zaczynasz od palenia, czyli etapu, który wśród moich znajomych zawsze był tym 'ostatnim' a właściwie to nadal jest.
To w ich przypadku jest spowodowane tym, iż donosowo (Sniff) nie klepie już tak jak powinno, i/lub że ich nozdrza są na maksa wyeksploatowane (tzn. zniszczone i powodujące dyskomfort, ból itd). Wiesz ilu z nich jest uzależnionych?
Każdy. Więc wiedz, że raczej z tego nie wyjdziesz, przynajmniej działając sam a uwierz to każdemu zmienia psychikę.
Chociaż fragment twojego posta, mówi coś o spływie, więc wnioskuję że również wciągasz co właściwie rozwala sens napoczętego tematu.
Bo przecież masz ale nie możesz, poza paleniem tego tak jak trawkę, co też dziwne, ponieważ każda inna substancja a szczególnie nie przypominająca suszu - zwróci uwagę osób trzecich czy to zapachem czy wizualnie, no i stan jaki posiadasz odbiega od stanu upalenia mj.
Nie ma tutaj żadnych docinek z mojej strony, sam bazgram tu często bez sensu a czasem monologi o pierdołach będąc na psychozie, więc nie oceniam ale sądzę, że za bardzo się tym podjarałeś i dobra rada zmień substancję albo odpuść.
Ale nawiązując do samego palenia raz jeszcze - podstawowy sprzęt domowej roboty czyli tzw 'żarówa':
1.Żarówka
2. Taśma (byle dobrze trzymała)
3. Krótki wąski wężyk, około 1-1,5cm średnicy.
Delikatnie i starannie usuń metalowy element z żarówki, wywal co w środku i statannie wymyj nawet kilka razy wnętrze. Na pewno znajdziesz solucje w necie co i jak.
Aha, staraj się nie miksować z mj jeśli nadal zamierzasz to palić, owszem jest zaje#&$cie ale tylko na początku ;)
Pozdrawiam.
Dotychczas myślałam, że to wynika z tego, że meciarz zaniedbuje swoje ciało do tego stopnia, że skóra się nie goi, bo jest sucha i pozbawiona witamin albo w wyniku jakiegoś zakażenia.
Kuzyn dopiero co zaczął to brać, a już takie rzeczy. Nie wiem tylko jak to sobie aplikuje - czy pali, czy wciąga, no nie mam pojęcia.
Moje pytanie brzmi zatem: skąd się bierze ta silna chęć wydrapywania sobie skóry?
I czy każdy tak ma, czy ktoś z Was bierze to regularnie, ale nie ma problemu z tym w ogóle?
Kiedyś sama miałam taki epizod z wydłubywaniem krostek na twarzy po długich beta-ketonowych maratonach, co na szczęście już dawno mi przeszło, ale nigdy do tego stopnia, co ostatnio zobaczyłam u kuzyna czy na zdjęciach metaamfetaminiarzy z neta.
Może mi ktoś to wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje, z czego to wynika i czy ludzie drapią się tak po prostu, zaraz po pierwszym strzale, czy raczej wskutek przestymulowania/początkach przedawkowania mety?
Kiedyś mój kuzyn opowiadał jak leciał miesiącami na amfetaminie czystej w latach 90 to opowiadał jak widział że pod skórą robaki chodzą i chciał je wydrapać. I rozrywał wtedy skórę do krwi. Więc może tu jest pies pogrzebany
Dzięki za szybką odpowiedź :)
21 września 2022eiffel65 pisze: mi się wydaje, że drapią się przez psychozę. Widzą robaki pod skórą i chcą się ich pozbyć.
Kiedyś mój kuzyn opowiadał jak leciał miesiącami na amfetaminie czystej w latach 90 to opowiadał jak widział że pod skórą robaki chodzą i chciał je wydrapać. I rozrywał wtedy skórę do krwi. Więc może tu jest pies pogrzebany
Ja miałem na zwale takie jazdy wykręcałem sobie że ktoś chodzi na klatce będąc pod drzwiami leżąc sobie jazdy różne miałem i głosy wtedy omamy zapachowe itd.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.