Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Jednakże jest to imo dobra forma straszaka, oby nieprzyjemności zniechęcały, zanim dojdzie do swoistej wjeby, gdy się spodoba w/w fakt.
21 lipca 2022zodwyk pisze: @badzingla
W takim razie ogarniam sobie metoklopramid. Ani diphergan, ani aviomarin specjalnie nie pomagał, więc zobaczymy jak będzie.
Martwi mnie jedynie efekt uboczny owego leku - znaczne podwyższenie prolaktyny... lipa, bo mam już podwyższoną od dawna przez branie opio.
Natomiast przy większych dawkach dex potrafi być kapryśny i juz jest totolotek - bez znaczenia czy zarzucam na pusty zoladek czy z antyhistaminą, bełt nadchodzi nieproszony i bez zapowiedzi potrafi wylądować na podłodze. Tak abstrahując - rzyganie po dyso jest równie dziwne i niezapomniane jak szczanie po kwasie.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Zawsze leciał jeden haft i było lepiej
Przeniesiono do odpowiedniego tematu ~ Atro
Poprostu boję się świata na trzeźwo
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
