Nie wiem moze nie zauwazam efektow bo na codzien czuje sie dobrze ? Tak czy inaczej nie widze sensu tego brac ale jak komus pomaga to spoko , dobrze dla niego !
Jakiś pogodniejszy się zrobiłem, ale nie wiem czy to nie placebo. Brałem już te tabsy wiele lat temu i wspominam je dość dobrze.
Nastawiam się przede wszystkim na:
- synergistyczne dzialanie z moją wenlą,
- podobno dobrze działa na kondycję włosów,
- costam na trawienie pomaga i przyspiesza metabolizm,
- zobaczymy czy mi cera nabierze blasku xD
Zdam relację za jakiś czas, jak tam się sprawuje
03 lipca 2020PanAlkoholik pisze: Można brać kurkumine w kapsułkach 95% +pieprz,imbir razem z betahistyna 2x24mg?
Kurkuma czy ekstrakt (z podaną ilością kurkuminoidów)?
Bo jeżeli to pierwsze to lipa i niektórzy walą po 10-15g
Niech ktoś mnie utwierdzi.
2 łyżeczki kurkumy + łyżeczka pieprzu + oliwa = uniwersalny zestaw jaki tutaj się stosuje ?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
