Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 2 z 2
  • 70 / 6 / 0
Dzięki za odpowiedź, nie daje mi to spokoju bo boję się o to, niby szukałem na necie informacji czy faktycznie psychiatra powiadamia o leczeniu i nic takiego nie znalazłem boję się jeszcze trochę jak to będzie przy jolejnych padaniach na prawko bo weszło tę internetowe konto pacjenta
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi;-))
  • 6 / / 0
Nikt nie ma dostępu do Twojej dokumentacji oprócz Twojego psychiatry. Nawet lekarz rodzinny nie zobaczy, że się leczysz.

Ja chodziłem przez pół roku do psychiatry i miałem w tym czasie 2 kontrolę z ZUSu, trochę się ich obawiałem, bo nie wykupywałem recept, się okazało, że nawet w ZUSie nie wiedzą nic więcej, niz to co jest na zwolnieniu.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.