Decyzję podjęła pani kardiolog.
Ja w sumie próbowałem 3 czy 4 leków na ciśnienie.
Podobno dawka propanololu jaka dostałem była zbyt wysoka. Druga pani kardiolog powiedziała, że przy moich kłopotach to połówka bisoprololu będzie wystarczająca.
Miałem kiedyś przetestować ale jakoś nie było kiedy
Poza tym wszystkie te leki bardzo źle na mnie działały i prawdopodobnie jak wspomniałeś moje skoki wynikały że stresu czy tam czegoś.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Z tego co widzę w wynikach wuja duckduckgo* propranolol jest dość często używany i ustawiany przed pridinolem czy biperydonem (Akineton). Mam bardzą silną akatyzję, pobudzenie psychoruchowe, brak możliwości rozładowania napięcia w nogach i oczywiście lęk - ciągły stres i niepokoj. To jest nie do zniesienia, potrafię chodzić w kółko po domu i płakać z bezsilności. Ładuję w siebie ciągle alprazolam, ale powoli zaczynam myśleć o zrobieniu sobie krzywdy, tak to jest nieznośne. Albo sam sie zgłosze na oddział zamknięty, tylko wtedy po wyjściu już będę raczej bezrobotny :(
Lekarka powiedziała, że można jeszcze spróbować propranololu i teraz mam pod ręką paczkę z tabletkami po 10 mg. Będzie to lepsze niż Akineton czy pridinol które jak dotąd to średnio mi dawały ulgę?
* widze że [h] faktycznie bardzo nie lubi gugla i podmienia z słowa w postach ;)
Ja takie objawy, naprawdę podobne, opisałem w szpitalu psychiatrycznym, i tam na miejscu dostałem leki, na pobudzenie psychoruchowe chyba CLOPIXOL czy jakoś tak, a w domu to tylko melisa, hydroxyzyna i papierosy, tzn zanim pojechałem do szpitala, i tak miałem jechać, nie tylko z wyżej wymienionych powodów.
A teraz propranolol pomaga mi na psycho odczuwalne nadciśnienie, od 20 do 40 mg potrafi zmienić psychologicznie treść myśli nawet,
Mam to brać 1-1-1 i kontrolować ciśnienie, jeżeli to nie pomoże i będę miał nadal pierdolca (ogromne napięcie i chodzenie) i bezsenowne łażenie wokół stołu, to zostaje 1) albo 2)
Chyba, że coś innego jeszcze istnieje. Szczęśliwie udało mi się dostać zwolnienie z pracy na ten tydzień.
Psychiatra zmienił mi dzisiaj dawkowanie na 20 mg trzy razy dziennie i mam jeszcze umówioną z nim wizytę.
@StrangeloveDr
Ale teraz jest inaczej, z ogromną siłą wróciły lęki i niepokoje, wręcz panika. Łączy to się z ogromnym i niemożliwym do rozładowania napięciem w nogach - już gdzieś tutaj o tym pisałem. Tym razem Akineton czy nawet Pridinol już nie pomagają.
A zjebało się to w tym dniu kiedy odstawiałem Flupentixol i zacząłem brać Wellbutrin. Zacząły się objawy z nieokojem i paniką, a trzy dni później doszło napięcie w nogach - jak dla mnie to jest ponowna skurwiała akatyzja.
Więc stąd ten propranolol, bo jeżeli on mi nie pomoże to...
Lekarka mi jeszcze dopisała pregabalinę 150 mg trzy razy dziennie, ale średnio wierzę żeby to coś pomogło. Zobaczymy co mi powie dzisiaj. Zrobiłem tutaj trochę offtop :(
Propranololu proszę pomóż mi :(
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
