Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Przeniesiono do wątku ogólnego — Catch
Przeczytałem już coś o potencjalnej kardiotoksyczności obu substancji na badaniach na szczurach, ale chciałbym dowiedzieć się od Was, jak to wygląda w kwestii wątroby. Jak wiadomo psylocybina jest intensywnie metabolizowana w wątrobie, a ta zbytnio nie lubi grzybów. Głównie chodzi tu o cubesisy.
1. Czy ma ktoś informacje o względnej hepatoksyczności?
2. Czy psylocyna jako pochodna jest lepiej tolerowana?
3. Czy ma ktoś doświadczenia w miksach z SNRI (grzyby w leczeniu depresji).
Pozdrawiam
Przeniesiono do wątku ogólnego — Catch
Pytanie za sto punktów: jadłeś już kiedyś, grzyby? Bo jak nie, to kto wie, może jesteś na tyle wyjątkowy i Twój organizm w jakiś sposób niweluje ich działanie?
Przy okazji, powiem Wam coś. Po pięciu latach starań, znów zostanę ojcem. Cieszy mnie to niezmiernie, choć przyznam też, że już zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem coś nie gra w sprzęcie, skoro długoletnie starania kończyły się fiaskiem. Swego czasu zapytałem o to nawet naszych Przyjaciół, zaś o ich odpowiedzi dopiero teraz sobie przypomniałem, przy okazji dobrej nowiny. Powiedzieli mi wtedy, że jesteśmy oboje zupełnie zdrowi i nie tutaj należy szukać przyczyn. Grzyby stwierdziły, że ja i moja żona musimy to rzeczywiście poczuć, mieć świadomość wyzwań, jakie nas czekają, a także pogodzić się ze sobą w stu procentach (wcześniej, podczas pierwszej ciąży, mieliśmy dość burzliwy czas, wynikający ze wścibskiego nosa moich teściów).
I co tu dużo mówić - to naprawdę zadziałało. Życie nasze, pomimo zewnętrznych trudności dotykających w sumie wszystkich (wojna, inflacja, rosnące raty kredytów itd), toczy się w swym leniwym, acz przyjemnym tempie. Tak naprawdę niczego nam nie brakuje, także mogę powiedzieć, że jest między nami najlepiej, odkąd zostaliśmy parą (w tym życie seksualne osiągnęło swój dotychczasowy peak). Nie twierdzę oczywiście jakoby Grzyby nas w jakiś magiczny sposób uleczyły, czy tam pokątnie zakradły się do mojej sakwy i naprawiły jądra, jednak muszę im oddać, że trafiły w samo sedno podczas "diagnozy". A ja znów złapałem się na tym, że choć im ufam i to ciągle sobie powtarzam, to czasami niektóre kwestie puszczam mimo uszu, zamiast pochylić się nad nimi i świadomie (bo naprawienie relacji z żoną było mocno podświadome) zacząć działać według ich instrukcji.
Także w tym miejscu chylę przed Wami czoła, bo gdyby nie hyperreal, nie byłoby przyjaźni między mną, a Grzybami. Pozdrawiam cieplutko Psychonauci!
Czy w archetypowym wymiarze imperium zła może pokazać nam swoje oblicze?
I choć czasami się cykam przed tripem, to już podczas lotu jest mi głupio, że w ogóle mogłem brać pod uwagę ich ewentualne złe zamiary wobec mnie. Grzyby są dobre i nie chcą naszej krzywdy. To tylko my miewamy problemy ze zrozumieniem ich intencji wobec nas.
https://neurogroove.info/trip/po-egnanie
wersja spojler, gdyby coś z neuro nie pykło:
Dla mnie hodowla grzybów jest mniej ciekawa, ale w sumie jakby hodować grzybnie cubensis i przenosić ją na teren swojej działki pod sosnami, czy gdzieś w miejsce pod rozwaloną wszędzie korą, czy przy brzegach lasu gdzie trawa trudniej rośnie. To by był długi i ciekawy eksperyment.
Odnośnie grzybni cubenów, to tak się składa, że mam kawałek ziemi, taki z sosnami i korą i za każdym razem to tam płytko zakopuję "wyrodzone" ciastko w nadziei, że pewnego dnia coś z tego będzie, ale wiem, że nie można niczego oczekiwać. To chyba tak prosto nie działa. Widziałem tutaj, w którymś z tematów, opis hodowli outdoor. Sterylizacja łajna w piekarniku jednak niezbyt zachęca do eksperymentów haha.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką
Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.
