Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
Ostatnio mnie dopadła właśnie przypadłość jak w tytule, kurewski ból od wielogodzinnej pracy biurowej - ból odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Wiem, ze to bardzo częsta przypadłość, jestem ciekawy czy jest ktoś na forum, kto ma doświadczenie, sam się z tym zmaga i dopracował już swój mix leków na to (wiem, że rozwiązaniem jest bardziej leczenie przyczynowe, odpoczynek, sport, ćwiczenia fizjo - ale mam wzmożony okres pracy nad projektem przed kompem i muszę to jakoś wytrwać) No więc co byście polecili? :) (do lekarza również mam umówioną wizytę, jednak jestem ciekawy Waszych doświadczeń, na hyperrealu jeszcze się nie zawiodłem :D )
Wspomniałeś o mixie leków, ja zmagałem się z bólem od dawna i gdy dostałem pregabaline od magika to jak ręką odjął.
Przypisywana jest też właśnie na bóle lędźwi ale głównie biorę ją na motywacje i lęko podobne.
24 maja 2022Piu pisze: Hej!
Ostatnio mnie dopadła właśnie przypadłość jak w tytule, kurewski ból od wielogodzinnej pracy biurowej - ból odcinka lędźwiowo-krzyżowego. Wiem, ze to bardzo częsta przypadłość, jestem ciekawy czy jest ktoś na forum, kto ma doświadczenie, sam się z tym zmaga i dopracował już swój mix leków na to (wiem, że rozwiązaniem jest bardziej leczenie przyczynowe, odpoczynek, sport, ćwiczenia fizjo - ale mam wzmożony okres pracy nad projektem przed kompem i muszę to jakoś wytrwać) No więc co byście polecili? :) (do lekarza również mam umówioną wizytę, jednak jestem ciekawy Waszych doświadczeń, na hyperrealu jeszcze się nie zawiodłem :D )
Też mam siedzącą pracę, ale zero problemów, chyba dlatego że dużo sportu uprawiam. W firmie, w której pracuję, są biurka, które można podnosić tak, żeby pracować na stojąco i niektórzy tak robią. Tzn. nie pełne 8h, ale powiedzmy 2h dziennie.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
