Kiedyś leciałem z rc benzo w samarze (kilkanaście szt.) schowane jakoś w książkę czy tam w kosmetyki i normalnie w bagażu tym co sie waży i zabierają, przeszło elegancko. Był to chyba etizolam, a latałem do 2 albo 3 krajów bodajże. Nie było przypału.
A do OP: za co ty masz międzynarodowy list gończy, przecież takie coś wystawiają chyba za grube rzeczy, głowa? Jakieś dziesiony/rozboje/włamania z bronią w ręku albo pobicie z ciężkim uszczerbkiem starczą na nadanie takiego statusu?
Moim zdaniem jest o wiele więcej łatwiejszy sposobów przekazania towaru na wyspy (np paka przez busa co regularnie wozi ludzi na wyspy i paczki), a samemu polecieć bez niczego. Pamiętaj, że to są narkotyki. Na chuj ryzykować. I to za opakowanie. Rozumiem, jakbyś z 10000 tabsów wiózł na handel. Ale za paczkę?
PS> Znam osobę któa ma list gończy za alimenty. List gończy to nie ENA (Europejski Nakaz Aresztowania jeszcze).WYstarczy podejrzenie, że jest się za granicą i wnioskują do służb danego państwa, by poszukiwali i jak znajdą odstawili. Mój daleki kuzyn miał też takie coś z powodu kredytu. Łącznie prawie 5 miesięcy przesiedział w Hiszpanii w jamie i w Polsce do czasu rozprawy, gdzie po rozprawie od rau wyszedł na wolność. Dostał zawiasy i obowiązek spłaty.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
