Jednak gdy byłem w rejonie, okazało się, że do lasu kawał drogi, a pogoda była bardzo niepewna.
Potem mi się śniła scena, że zastanawiałem się, czy zawinięcie tego (kilku sporych żelków) dwukrotnie w gumkę i jeszcze wcześniej jakiś mały woreczek i przewiezienie tego w najbardziej dyskretnym bagażu - czyli anusie to ryzykowny pomysł. Miałem w tym śnie lecieć samolotem. Nie pamiętam zakończenia, ktoś może podpowie, jak mógł się skończyć
Nie. I jeszcze raz nie.
Ale ja jestem paranoikiem. Nie wiem co to kurwa za żelki, ale odsiadkę ryzykować, może kilka lat? Lepiej już sobie wyślij te żelki listem nierejstrowanym na swój adres, w którym się kierujesz. Albo wpierdol na miejscu. Tylko do buzi, nie do anusa.
Ja bym się stresowała, ale jak ktoś się nie stresuje i jest kobietą to jest to opcja. Przez prawidłowo założony kubeczek nie przedostają się zapachy.
Latałem na trasach PL (Modlin, Warszawa, Kraków) do Francji, Hiszpanii, Portugalii, Holandii). Bezproblemowo. Nigdy nie miałem problemu ani kontroli osobistej. Bagaż podręczny, oryginalne opakowanie (płyn, później proszek 2g).
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

