Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
06 lutego 2022kapelusznik pisze: @DexterMorgan jak się czujesz obecnie po buprze?
Oczywiacie zalezy o co konkretnie pytasz :)
3di
Nie jesteś pierwszą osoba która ma ten sam problem. Mój strzał to antagonizm rec nikotynowych. Ergo ogranicz palenie po buprenorfinie (wiem że milo sobie zajarać ale no coż... Dobrze że przynajmniej jeden nałóg mam z głowy...)
Pozdro
13 stycznia 2022wildwolf pisze: Nie wpierdol się tylko teraz w buprę, po niej zjazd gorszy jest chyba tylko po mietku.
Więc ja na miejscu ostro wpierdolomych w opio (takich jak byłem ja) po prostu zastanowiłbym się nad substytucją do końca życia, u nas na programie i ludzie z 30 letnim stażem się zdarzają, lepsze to niż długi i wieczny strach przed ciągle nadchodzącym skrętem a hajsu w portfelu brak. Ja już powiedziałem dość i wybrałem metadon na grube lata jak i nie do końca życia, nie wiem dla mnie wypicie troszkę syropku codziennie rano to nie jest jakiś kaganiec nie do przejścia, po jakimś czasie wchodzi to w rutynę jak poranna toaleta i trzeba się z tym pogodzic
Rządzić jak Ty wszystkimi zawsze i tajemnie
Post nic nie wnosi do dyskusji — Catch
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
