Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
08 sierpnia 2021DexPL pisze: I tak oto powstają politoksykomani. Nie dość, że opio, to jeszcze benzo. O ile zgadzam się, że przy Tramalu, mogą (rzadko) wystąpić opisane przez Ciebie objawy, to absolutnie nie trzeba brać "zapobiegawczo" klona. Ile epilepsji jest przy Tramalu? 1%? Mniej? A uzależnienie od benzo pewne. Lepiej kontrolować jedną, a nie wjebać się w dwie substancje.
Teraz zadaj sobie pytanie, ile ćpunów je grzecznie max 400mg/d i nie urozmaica sobie przy tym diety innymi smakołykami obniżającymi próg drgawkowy? Pomijając już fakt, że na ten czynnik wpływa masa innych zmiennych.
U mnie wystarczyło 300mg tramca, 300mg kodeiny i kiepsko przespana noc żeby dostać grand mala. 18 lat miałem, początek mojej przygody z SPA. OUN jeszcze nie był tak przetyrany jak teraz, uprzedzając Twoje zarzuty.
Tak naprawdę to jest loteria, najlepiej trzymać się od tego z daleka. Ktoś zarzuci 100 razy i może być ok, a przy 101 upadnie uderzając głową o krawężnik i w najlepszym przypadku zgon, a w najgorszym warzywo.
Lepiej kontrolować jedną, a nie wjebać się w dwie substancje.
Kto chce niech bierze z benzo, bez benzo, albo wcale (najlepiej). Ale problem drgawek po tramadolu to nie jest jakiś mały, nieznaczący promil który można porównać do przypadkowego potknięcia się na ulicy i uderzenia głową o krawężnik. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę "tramadol overdose seizures" i masz tego od cholery, kończę temat.
Żeby nie być gołosłownym, pierwszy z brzegu link:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31914355/
A masz tego mnóstwo.
I nie chodzi o branie do każdej dawki zapobiegawczo benzo, a już na pewno nie do takich rzędu 200mg. Chodzi o to, żeby każdy miał świadomość czym może się skończyć zabawa z tym pseudoopioidem i żeby świadomie podejmował ryzyko. A kto już co z tym zrobi to mi koło chuja lata.
BTW: To nie Ty pisałeś kiedyś, że jesteś wjebany w klony już XX lat a teraz kozaczysz na forum, że Ciebie żadna padaczka po tramcu nie dopadła? :)
Ponadto żaden lekarz nie przepisze Ci benzo "zapobiegawczo", nawet przy bardzo wysokich dawkach tramadolu dziennie (np 600mg), bo jaki jest odsetek ludzi którzy mają predyspozycje do takich zjawisk o których piszesz? 1/5000? 1/15000?
Kończąc dyskusję. Z zespołem serotoninowymn trzeba się zawsze mierzyć, ale ilu nałogowo biorących tramadol na tym forum miało z nim do czynienia? 1%? Ilu ludzi jest w stanie w praktyce odróżnić zespół serotoninowy od chujowego wejścia? Z 3 osób które do mnie pisały na prv z tego forum opisując swój zespół w praktyce nikt go nie miał, bo opisywali zjawiska, które wykluczają jego występowanie. To tyle ode mnie.
Pamiętaj, że to że Ty akurat tak reagujesz, nie znaczy że każdy tak reaguje. Mówisz o zjawisku bardzo rzadko występującym.
Pax i POzdr.
PS. W tej samej ulotce w tej samej rubryce jest wspomniane, że możesz umrzeć biorąc tramadol. Tyle jeżeli chodzi o "potwierdzone naukowo i opisane negatywne zjawiska".
Obudziłem się na podłodze, w zasadzie z wchodzącymi sanitariuszami. Zbadali puls, coś tam namawiali abym jechał do szpitala, nie zgodziłem się, po czym podsumowali że mogła to być padaczka. Całej sytuacji nie widzieli, ale opowiadał mi domownik, że uderzałem rękoma i ogólnie miotało mną po całym pokoju. Ostatnie co pamiętam to właśnie około 2:00 powoli odczuwając działanie tramadolu zasypiałem z psem na łóżku. Zdarzenie z karetka zakończyło się 3h później. Progi padaczkowe są chyba wyższe? Nadmienie że mam w ostatnich miesiącach bardzo stresujący tryb życia, oraz pogłębiło się moje uzależnienie z Ketonami. Postąpiłem pewnie mega głupio, ale tego typu miksów nigdy nie stosuje. Moja tolerancja jest praktycznie żadna, chociaż po 300 mg w zasadzie dopiero czuje że coś wziąłem. Czy faktycznie mogła to być padaczka z " nagromadzonego stresu" i używek w organizmie? czy mój próg padaczkowy został obniżony wraz z ketonami, i była padaczka za duża dawką Tramalu?
Przez te sytuacje boje się zażywać tramadol, a jedyną bzdp jakie mam to alpre na wyjątkowe sytuację. Od tej sytuacji wrzucam jednak alpre ponieważ się boje.Keton który spożywałem to 3cmc. Dziękuję za odpowiedź, przestrzegam przed mieszaniem substancji, bo mogło skończyć się gorzej.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
