Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Tam gdzie czujesz się bezpieczniej. Pierwsze podróże, według mnie, najlepiej przeprowadzać w delikatny sposób, co by się człowiek zaznajomił z tematem.
Podziel się posiłkiem, chamie
Podziel się posiłkiem, chamie
Polecam pomedytowac troche przed i zaczac od malych dawek typu 100ug
Przy malych dawkach ryzyko komplikacji jest bardzo male, zarowno dla ciebie jak i twojego przyjaciela. Nie przejmowalbym sie za bardzo. Nie macie doswiadczenia. Nie wiesz jak zareagujesz, nie wiesz jak on zareaguje. Jezeli przejmujesz sie, bo nie wiesz co sie stanie to spokojnie mozesz zignorowac te obawy. Nic zlego sie nie stanie. Jezeli twoje obawy maja uzasadnienie w zdarzeniach z rzeczywistosci, to lepiej wziac LSD samemu.
To nie jest tak, ze w towarzystwie jest lepiej. Jest tylko inaczej. Warto sprobowac obie wersje.
Kwas jest nieprzewidywalny. Lepiej nic nie zakladac i niczego sie nie spodziewac. Prognozy i tak najprawdopodobniej sie nie sprawdza, zwlaszcza jak sie nie ma doswiadczenia. Co bedzie to bedzie.
Nie musisz miec 100% zaufania do przyjaciela. Wystarczy, ze w rzeczywistosci prawdopodobienstwo nieprzyjemnej interakcji z nim jest male. Mowimy tytaj pewnie o malych dawkach a nie o wyprawie na K2 zima. Dobrze jednak miec plan B, pomysl jak spedzic reszte tripu, jezeli postanowisz byc dalej samemu.
Mam do Was pytanie a propos bloterów. Czy zdarza Wam się sprawdzać czy zakupiliście LSD-25 lub bliskie pochodne typu 1P-LSD. Mówię tu o testach na odczynnikach, nie organoleptycznie - zażywając.
Ja ostatnio sprawdziłem jeden z bloterów i było to NBOME lub coś w tym stylu. Trochę się rozczarowałem bo po 15 latach przerwy chciałem znów przeżyć tę przygodę i nieco oczyścić swój umysł :( Aż mi tęskno za czasami kiedy ciężko było się na coś naciąć.
Podziel się posiłkiem, chamie
28 stycznia 2022DelicSajko pisze: Odczynniki pokażą tylko że to lizergamid.
Z kolei odczynnik EHRLICH pozwala również metodą eliminacji doprecyzować wynik :)
I do weryfikacji można również użyć MECKE.
Nie mniej jednak chciałbym pozostać przy meritum, jestem ciekaw czy w dzisiejszych czasach ludzie sprawdzają czy raczej beztrosko i spontanicznie tripują ;)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
