Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 936 • Strona 74 z 94
  • 205 / 38 / 0
Strach przed śmiercią jest jednym z najgłębiej zakorzenionych w psychice i on warunkuje nasze decyzje:) Spokój i poczucie bezpieczeństwa są bezapelacyjnie najważniejsze dla człowieka. Brak tego powoduje przewlekly stres i często prowadzi do nerwicy;)
Uwaga! Użytkownik caroo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 146 / 8 / 0
Półśrodki i koncepty. Osobnik który wyzwolił się od wszystkich imaginacji umysłu, nie będzie miał problemu ze znalezieniem sobie bezpiecznego i spokojnego miejsca. Robi to co czuje ta inteligencja nie pochodzi z mózgu ani umysłu tylko z harmonii. Strach nie istnieje jak to kiedyś ładnie jeden z kosmosu czaruch ujął. Z pełnym zrozumieniem rzeczywistości. Patrzenie oczami prawdy jest w każdym przypadku najlepsza opcją.

https://youtu.be/wSKzLtRzY78
  • 4 / / 0
Hello there. Również jestem za skrótami, dlatego szukam czegoś na lekkie rozluźnienie, na początku rozmowy.

Nie jestem nieśmiałą, czy skrytą osobą. Nie mam też problemu z nawiązywaniem nowych znajomości, poznawaniem ludzi. Ogólnie jest całkiem ideolo w życiu towarzyskim, nawet jestem wygadany, ale…

…w konkretnych "formalnych", czy ważnych dla mnie życiowo sytuacjach potrafię stresować się do granic możliwości. Trzęsą mi się ręce, drży mi głos, mówię ciszej - to najbardziej widoczne oznaki. Zależnie od wagi sytuacji efekty mogą utrzymywać się od 5 do 30+ minut. Im szybciej zaadaptuje się do nowej sytuacji, poczuję pewnie, tym szybciej objawy maleją lub całkiem znikają.

Niestety pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. Te dziwne reakcje rzutują na pracę i kontakty z klientami. Pandemia trochę odciągnęła ten problem, ale coraz częściej muszę liczyć się ze spotkaniami twarzą w twarz.

Najpewniej ćwiczeniami, doświadczaniem takich sytuacji można się z tego wyleczyć, ale czasu nie mam aż tyle, więc potrzebowałbym czegoś wprowadzającego od ręki w stan jak po paru pifkach. Chwilowe rozluźnienie, nie cały dzień i bez pijackiego bełkotu. Ważne, żeby nie zamulało. Kiedyś dostałem od lekarza (potrzebowałem dłuższego zwolnienia, nic w związku z realnymi problemami) Trittico. Niestety mocno mnie usypiało.
  • 3220 / 911 / 5
Phanibut, bromantan, phenylpiracetam
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 177 / 53 / 0
Gabapentynoidy, najlepsza do leczenia i skracania sobie drogi jest pregabalina.
  • 1306 / 261 / 0
10 listopada 2021caroo pisze:
Strach przed śmiercią jest jednym z najgłębiej zakorzenionych w psychice i on warunkuje nasze decyzje:) Spokój i poczucie bezpieczeństwa są bezapelacyjnie najważniejsze dla człowieka. Brak tego powoduje przewlekly stres i często prowadzi do nerwicy;)
Raczej powiedziałbym, że w rozwiniętej cywilizacji nadmierny spokój powodują, że błacha sytuacja może wywołać lęk.
  • 2032 / 335 / 0
12 listopada 2021pugchatek pisze:
Hello there. Również jestem za skrótami, dlatego szukam czegoś na lekkie rozluźnienie, na początku rozmowy.

Nie jestem nieśmiałą, czy skrytą osobą. Nie mam też problemu z nawiązywaniem nowych znajomości, poznawaniem ludzi. Ogólnie jest całkiem ideolo w życiu towarzyskim, nawet jestem wygadany, ale…

…w konkretnych "formalnych", czy ważnych dla mnie życiowo sytuacjach potrafię stresować się do granic możliwości. Trzęsą mi się ręce, drży mi głos, mówię ciszej - to najbardziej widoczne oznaki. Zależnie od wagi sytuacji efekty mogą utrzymywać się od 5 do 30+ minut. Im szybciej zaadaptuje się do nowej sytuacji, poczuję pewnie, tym szybciej objawy maleją lub całkiem znikają.

Niestety pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. Te dziwne reakcje rzutują na pracę i kontakty z klientami. Pandemia trochę odciągnęła ten problem, ale coraz częściej muszę liczyć się ze spotkaniami twarzą w twarz.

Najpewniej ćwiczeniami, doświadczaniem takich sytuacji można się z tego wyleczyć, ale czasu nie mam aż tyle, więc potrzebowałbym czegoś wprowadzającego od ręki w stan jak po paru pifkach. Chwilowe rozluźnienie, nie cały dzień i bez pijackiego bełkotu. Ważne, żeby nie zamulało. Kiedyś dostałem od lekarza (potrzebowałem dłuższego zwolnienia, nic w związku z realnymi problemami) Trittico. Niestety mocno mnie usypiało.
Pregabalina w doraźnej dawce ok 2-3h przed startem sytuacji, pod którą chcesz się uspokoić. Trittico i inne ssri nie działają doraźnie.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 600 / 109 / 0
Z tym że takie łykanie doraźnie pregaby ma niewiele wspólnego z faktycznym leczeniem. Leki przeciwdepresyjne i terapia mogą pomóc długofalowo.
"Głębia ziewa na powierzchni,
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
  • 177 / 53 / 0
Problem w tym, że pregaba nic nie leczy. Chyba, że dodamy ją do psychoterapii i na działaniu leku zrozumiemy, że w naszej głowie zadomowiły się zaburzenia poznawcze, przez które widzimy świat w ciemnych barwach. Pregaba mocno rozszerzyła moją strefę komfortu i dzięki zjawisku habituacji nawet na trzeźwo już się tak nie lękam niektórych spraw.
  • 21 / 8 / 0
13 listopada 2021Pan Cietrzew 69 pisze:
Z tym że takie łykanie doraźnie pregaby ma niewiele wspólnego z faktycznym leczeniem. Leki przeciwdepresyjne i terapia mogą pomóc długofalowo.
Przede wszystkim terapia. Leki tylko na początek.
Uwaga! Użytkownik grawitacja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 936 • Strona 74 z 94
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol

USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.