Dobra, słuchajcie, kmini ktoś jak najlepiej przechowywać mefedron, by nie stracił swojej mocy? Zamrażalka odpada. Chłodne ciemne miejsce w samarze styknie?
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
(zazwyczaj baluje z takimi specyfikami raz na 1,5-2 miesiąca
11 października 2021LiquidStranger pisze: Pewnie chodzi o Mafie :P
Dobra, słuchajcie, kmini ktoś jak najlepiej przechowywać mefedron, by nie stracił swojej mocy? Zamrażalka odpada. Chłodne ciemne miejsce w samarze styknie?
Ty myślisz, że ćpasz narkotyk który w 20 minut zwiększa ilość serotoniny 800 razy i to pozostanie bez efektu ?
Jeszcze krótkofalowe efekty typu jedna wrzuta / miesiąc to pikuś ale marsze typu tydzień / dwa / miesiąc pozostawiają mocny efekt na głowie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
