klonów zrobiłem z 4 opakowania (tzn chyba jestem obecnie w trakcie 4-tego), nigdy nie miałem uzależnienia, odstawiennych itp od żadnego benzo.
Jestem zdrowy. Nie mam padaczki. Ciąg na klonie- głupota ale cóż, każdemu może się zdarzyć a potrzebowałem na początku bo miałem problemy z KP i był stres.
Dawki szły najpierw 2 mg potem kilka dni 1 mg potem 2-4 mg. Rekreacyjnie zdarzyło się 2 razy - raz 6 mg i raz 5 mg na raz. P.o. wszystko. Mam jeszcze 19 x 2 mg w blistrze.
Wiem, że po ciągach na klonie grozi padaczka ale nic więcej nie wiem na ten temat.
Być może jak odstawię nagle ostatnio będąc na 2-4 mg, pomimo przerobienia tylko ok 3-4op coś mi może grozić.
Biorę też lek ValproLEK 300 w dawkach 1-0-1. Wiem, że działa przeciwpadaczkowo.. Stosuję od ok miesiąca na polecenie lekarza co dał mi też klona doraźnie.
Grozi mi coś? Depakine Chrono (Valpro 300) 2 x doba uchroni przed ewentualnym grand malem?
Zależności nie mam żadnej, biorę dla poprawy nastroju i przyjemniejszej pracy, wiem - jak debil.
Prosze o odpowiedź.
Mam historię z tą alprą to ważne, benzo brałem już wcześniej (podkreślam, nigdy nie wpadłem w zależność zazwyczaj dla funu).
@dajmon @DexPL, mądrzy ludzie z hejpa- wiem że jesteście w stanie mi pomóc.
Pomóżcie dobremu chłopakowi. Mam ok 30 lat wysoki i szczupły szybki metabolizm.
Poza tym mógł spożywać jakiś alkohol, może jakieś skromne ilości amfetaminy, THC.
Czy absenor 300 ( 300 mg walproinianu sodu) nada się przeciwpadaczkowo? Pisze na ulotce że jest ogóle na padaczkę i że gdzieś tam się o GABA ociera.
Albo jeszcze mam zolipidem. Czy wymienione środki mogą mi posłużyć jako zabezpieczenie? Żadnego typowego benzo nie mam na stanie.
Miałeś kiedyś epizod epilepsji? Chorujesz na stałe? Ktoś z bliskiej rodziny choruje na to? Jeżeli nie, to nie ma konieczności brania zawsze. Zapewne 95% userów tramadolu nie bierze nić profilaktycznie i nie mają ataków dzień w dzień.
Dodatkowo kwas walproinowy może mieć zapewne więcej skutków ubocznych niż sam tramadol (dla przeciętnego użytkownika).
Także jeżeli to jest sam tramadol (bez innych psychotropów i innych leków które mogą sprzyjać epilepsji) ja bym jednak nie brał kwasu od tak... Jak już jesteś tak przestraszony, to są dużo lepsze leki, które nie mają tylu skutków ubocznych.
INFORMACJA DLA KOBIET. W ciąży nie stosujemy kwasu walproinowego, gdyż może się to skończyć poważną wadą płodu - tutaj szczegóły https://pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82od ... roinianowy
Edit 1,5mg alrpa i nadal nic. Co robić? klony dodać czy o chuj chodzi?
Moje doświadczenie z zasypianiem przed "ważnymi sprawami" jest podobne do @wildwolf . Duży wysiłek fizyczny popołudniu, lub wymęczenie całym dniem (bezwzględnie zakaz drzemki w ciągu dnia). Zasypia się zawsze doskonale mimo towarzyszącego stresu.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
