Mógłbym schodzić ciekawszymi schodkami np o 75 ale akurat miałem takie dawki, że inaczej nie pasowało a zapas pregabaliny na pół roku. Wagi nie posiadam, więc nie mogę odmierzyć precyzyjnie połowy kapsułki. Najgorszy marazm, nic się nie chce, wszystko szare nawet to co lubisz wydaje się do dupy.....ale to przechodzi. Akurat jak przestanę brać benzo, czyli za jakiś tydzień do 0, rozkręcą się dodatkowo inne leki i powinno być już ok
one by one we will take you
W tym busie zauważyłam z piątkę mundurowych, prawie sralam na brązowo.
Nie moja wina, że stresy w podwyższonym stopniu indukują potrzebę spuszczenia ciśnienia z opon mózgowych....
Z rana (ok 7) poszły 2 klony, na poźne popołudnie/wieczór 2 szybkie piwa zaraz będzie tlona lufeczka.
Cóż, weekend. Należy wyluzować.
one by one we will take you
Zajebiste życie.
23 września 2021wysnionafiglarka pisze: Powodem był mój szybszy marsz, LOL.
W tym busie zauważyłam z piątkę mundurowych, prawie sralam na brązowo.
Mi zostało jeszcze z 3/4 blistra clonazepamum2mg nabytego po cenie aptecznej, bez refundacji :/
Dziś o 11 zjadłem 1 tabletkę, po czym 4h później wypiłem 9% piwo. Zawsze po benzodwuazepinie ciągnie mnie do piwerka zimnego, aczkolwiek słabiej działa bo receptory znieczulone - stąd wybieram od 7.5% (Perła czarna) wzwyż (9%max).
Jestem na lekach więc cugami alko nie lecę, tylko czasem do benzo i zioła i 1-2 takie piwa na dobę to maks.
Szkoda, że trawka też działa słabiej po benzo - główny minus substancji, pewnie dlatego przez te lata znajomości jeszcze nigdy się nie wjebałem a ciągi ~1 tyg, do 10 dni to max.
Nie rozmieniam się na drobne, wybór pada na alprazolamum1mg ostatnio clonazepamum2mg.
Ale za to kawka i gorący prysznic (dodatkowo rozluźnia mięśnie) jak ładuje się klonik....piękne uczucie : )
Clonazepamum2mg to nie tylko narzędzie rozrywkowo- zwiotczające, również praktyczne. Ogromna pomoc przy ograniczaniu pregabaniny - jeszcze nie dawko 600+ obecnie 150/doba niech tak zostanie i za jakiś czas 750 pregabaliny znowu wystrzeli w obce układy słoneczne LOL
one by one we will take you
na chwilę obecną odpoczynek od benzo się przyda
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
@przodownik udalo się wyjść z trudniej sytuacji braku zaopatrzenia ?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
