Nasiona mogą się jeszcze obudzić jakieś, mi w torfie szybko skiełkowały a w ziemi do kaktusów już myśałem że nic nie wyrośnie a wyrosły tylko że zaprwiam zawsze wszystkie nasiona to przyspiesza
Leci im drugi tydzien i coraz wiecej siewek wschodzi.
Jedno nasionko zaczyna plesniec wiec je usune z pojemnika.
Zastanawiam sie czy zaczac wietrzyc pudelka na dluzej w ciagu dnia jak wszystkie siewki wzejda i otworza liscienie, zeby medium parowalo a kaktusiki szukały korzonkami wody.
Co wieksze sztuki pokazuja juz kolce.
Z 40 nasion wyrosło 25 kaktusow.
https://imageupload.io/i/qV8DpWcZjc
https://imageupload.io/i/hxIrLcHv2T
Czy te takie białe jakby plamki czy obicia, nie wiem co to jest, czy to jest oznaka choroby? jeśli tak to czy jest on jeszcze zdatny do konsumpcji gdyby go teraz ususzyć??
Mam nadzieję, że ktoś doświadczony się zlituje i pomoże
Z góry dziękuję i pozdrawiam!
Ale ja bym go nie jadł. Daj sobie jeszcze ze 2 lata żeby podrósł. Będzie troche wyższy więc ucinając go zostawisz część zakorzenioną i wyrosną nowe. Chyba że nie chce Ci się bawić w uprawę.
Co do tego ukorzeniania, jeśli już jest tydzień w ziemi to nie wysadzałbym. Ta rana ma się wysuszyć, można od razu wsadzić do ziemi pod warunkiem że będzie tam sucho. Rozumiem też że go nie podlewasz ?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

