Taka posucha u mnie z opio, że dorwałam się do 480 mg po przerwie, a potem leciutkie 150 mg z CWE na drugi dzień, leciutko. Za pierwszym razem uznałąm, że albo grubo, albo wcale, i to był chyba BŁĄD...
Rzecz się stała dobę od dawki metotreksatu (20 mg p.o.). Niedość, że sam metotreksat ma niemiłe skutki uboczne szczególnie przyjmowany doustnie, to jeszcze dojebałam biednej wątrobie kodeinę, i sulfogwajakol.
Efekt? Wkurwienie, nieludzkie wkurwienie, albo to syndrom niedoćpania, bo metabolizm kodeina / morfina jeszcze bardziej nie daje rady, i dostaję więcej czegoś, co nie służy. Zarzygałam również przystanek tramwajowy i ledwo jeszcze doszłam do miejsca przeznaczenia.
kodeina z CWE podziałała już lepiej, choć ciągle byłam wkurwiona, tym razem bez wymiotów.
Do sedna: czy trzeba z niej zrezygnować biorąc metotreksat? Czy podawanie podskórne mtx mogłoby pomóc? W życiu nie miałam takich problemów. Próby wątrobowe z lipca - były w normie. Następna morfologia - o ile się nie mylę w październiku, kiedy będę już na injekcjach z mtx.
Załamałam się wtedy. Tak liczyłam na fajny powrót. Dogrzebałam się, że CYP2D6 i CYP3A4 jest bardzo obciążone i po moich bidnych kompetencjach można wywnioskować, że cały proces jest bardzo zakłócony. Wyglądałam tak, jak bym była niewiadomo jak porobiona, ale w środku to była istna tortura.
Nie ma gorszego uczucia chyba.
Zaznałem go nie raz, nie dwa na kodeinie i innych opiatach też. Zauważyłem, że wszystko mnie wtedy wkurwia i staje sie dla innych w otoczeniu skurwysynem gdy wezme kode/oxy/majke. Tak jakby coś sie stało przed moim zarzuceniem, gdy tak naprawde jestem zawsze w dobrym humorze.
Biore Arypiprazol, Escitalopram Propranolol codziennie (lecze sie psychiatrycznie)
Antek czeka w lodowce, nie umre?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
