Co kto lubi. Benzo mają to do siebie, że każdemu przypasuje co innego
12 maja 2021hammerzeit pisze: Z doświadczenia mogę powiedzieć, że jeśli ktoś brał dłuższy czas bez żadnego powodu typu lęki itp. tylko typowo żeby sobie poćpać to bywa, że odstawienie nie jest bardzo, albo prawie wcale bolesne. Gorzej jak bierze się w celach leczniczych (nawet mniej/krócej) i potem mimo ustania objawów próbuje odstawić.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Ale profil działania doskonały
Ostatecznie stwierdzam, że to moje ulubione jest jak podwawelska.
07 sierpnia 2021przodownik pisze: ja po detoksie i trafieniu do szpitala dostałem Relanium pod postacią zastrzyku domięśniowego po długiej przerwie od tej grupy leków na SORZe i byłem pod wrażeniem mocnego działania tejże benzodiazepiny. ma ona potencjał, mimo wyważonego działania.
08 sierpnia 2021niewiemczyistnieje pisze: bardzo oszczędzam rele, bo wiem,że nie jedno mnie czzeka,, ale z mojego osobistego doświadczzenia lepszy diazepam niż alpra
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
