Osobiście pod lampą nie robiłbym FIM, tylko topping (bo zakładam, że to nie automat) i naginanie szczytów. Po FIM często pojawia się bardzo dużo odrostów, co jest spoko na outdoorze, ale w boksie już niekoniecznie.
Oczywiście to tylko moje zdanie.
Szok po FIM nie jest taki duży. Ja żadnego niemal spowolnienia nie odnotowałem. Za to topping już spowalnia konkretnie, ale pod lampą to nie problem, bo to człowiek decyduje, kiedy krzak ma zakwitnąć.
PS - nie wiem, ile w tym prawdy, ale podobno krzaki mają mniejszy szok, jeśli cięcie wykona się paznokciami. Na pewno nie zaszkodzi spróbować.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
