Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Dzięki za mile słowa, ja również Tobie kibicuję !!
11 czerwca 2021randomowyUser pisze: Robiłem metodą w 15 min na odpierdol. Dałem 3 tabletki nadmanganianu, które nie do końca się rozpuściły. Nie wyjąłem ich ze szklanki przed zassaniem i zassałem roztwór razem z fioletową smugą z jeszcze rozpuszczającej się tabletki. Potem filtrowanie i wypiłem miksturę. Chyba nie zgłupieję jak nawet jednorazowo ciut manganu zjadłem?
Ostatnio kota robiłem w sylwestra, a wcześniej dwa lata temu, więc nie wystawiam się notorycznie na działanie manganu.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Przepraszam za offtop, ale musiałem. Wszystkim dotkniętym chorobą życzę sukcesów na drodze do zdrowia, a tym którzy szukają tu motywacji do porzucenia metkata, żeby przejrzeli watek i znaleźli, bo jest tu kilka swiadectw (a propos, brawo za odwage)
Wydaje mi się że gdzieś się przewijały.
Wyglądało to jakby czarna dziura była w istocie szarej.
Ku przestrodze warto to załączyć.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
28 lipca 2021TraktOor pisze: Ile(set) paczek trzeba przerobić p.o. aby nabawić się manganizmu? Zakładając że synteza zostanie przeprowadzona dokładnie, a tryb życia jest, że tak ogólnie powiem zdrowy? Zastanawiam się jak szybko to człowieka łapie, bo nigdzie nie mam dokładnych informacji oprócz Wikipedii mówiącej o „przewlekłym narażeniu na ten związek”. Kolega napierdziela kota od miesiąca w ilości 2 paczki na tydzień i nie wiem jak szybko trzeba go będzie wieźć na neurochirurgię![]()
jony manganu przyjmujemy CODZIENNIE z pożywieniem czy suplementami diety,...
przesadzanie, bez okresu detoxu prowadzi do manganizmu...
06 stycznia 2021DuchPL pisze: NAC / KAKAO niealkalizowane / KURKUMA nie z przypraw a z korzenia najlepiej BIO / naturalna witC / deko sportu / nie jeść śmieci / sporo ryb / uregulować sen...
i chodzimy jak nowi po ciągach efedronowych
Hehe, obym gadając o ratowaniu ziomka sam się w ten metkat nie wpierdolił bo fajny :P
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
29 lipca 2021TraktOor pisze: Dobra, czyli na razie będę go ogarniać aby te detoksy i suplementację robił, a jak zacznie napierdalać coraz częściej to będzie sraka.
To go faktycznie jakoś uchroni?06 stycznia 2021DuchPL pisze: NAC / KAKAO niealkalizowane / KURKUMA nie z przypraw a z korzenia najlepiej BIO / naturalna witC / deko sportu / nie jeść śmieci / sporo ryb / uregulować sen...
i chodzimy jak nowi po ciągach efedronowych
Hehe, obym gadając o ratowaniu ziomka sam się w ten metkat nie wpierdolił bo fajny :P
Bo manganizmu można się nabawić tak na prawdę już od kilku ŹLE OGARNIĘTYCH paczek tabletek z PE
Najwazniejsze to: czystość reakcji, kiedy o to zadbamy ... manganizmu praktycznie możemy nigdy nie dostać no bo tez niby dlaczego?
Tylko i wyłącznie źle ogarnięta reakcja PRZYJMOWANA W NADMIARZE - pisząc strikte o efedronie - może doprowadzić do tej nieszczęsnej choroby
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
