Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
to chyba te uroki posiadania łatwego dostępu, bo ja na swoim zadupiu będąc samotnikiem mam jedynie kodę i PST na których stuka mi 5 lat już (jprdl kiedy to minęło) choć tak naprawdę od początku nie miałem barier by grzać mocniejsze rzeczy tylko po prostu nie mam ich w zasięgu (na szcęście bądź nie, trudno ocenić)
a z heroina to mialam epizod moze 2-tygodniowy bo tak wyszlo z dostepnoscia i hajsem, ale zdecydowanie wole tabletkowe opio, helupa jest przereklamowana.
Sam nałóg to pełnoetatowa robota.
Skończ z opio już teraz. Jak najszybciej. Nie pocieszaj się, że na razie to tylko zalążek, przedsmak, mała próbka tego co będzie Ciebie czekać jeśli popłyniesz. A popłyniesz na 99%. Masz też poważne problemy natury psychicznej (próba samobójcza to nie przelewki) wiec gdy już wspomnianego dna sięgniesz, w chuj trudno będzie Ci się odbić.
Jesteś taka młoda. Dla kobiety to najlepsze lata. Szkoda ich na ćpanie.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
