Pozdro, zachęcam do dyskusji.
O 2 tylko wizytach możesz raczej zapomnieć. Krzaki nie dojdą jak w zegarku co do dnia (i wszystkie tego samego), jaki deklaruje producent. Jesienią kilka razy na pewno się stawisz - no chyba że przyjdziesz na początku października i zetniesz co zastaniesz.
Widziałem na necie taką uprawę (a przynajmniej autor tak deklarował), ale rezultaty były takie sobie. Krzaki były marne i gdyby chłop był na miejscu, żeby "potrenować", nakarmić, podlać kiedy trzeba, to wynik byłby pewnie kilkukrotnie większy.
Jeśli liczysz np na 3 krzaki, to powinieneś posadzić ze 2 x tyle, bo nie zareagujesz w porę na różne "kontuzje", które potrafią uśmiercić krzak.
Poza hydrożelem i nawozem o spowolnionym uwalnianiu taka uprawa niczym nie różni się od innych.
Osobiście stawiałbym się tam przynajmniej raz na 2 tygodnie - żeby przyciąć i ponaginać, dodatkowo podlać / nakarmić, pousuwać najmarniejsze odrosty gdzieś pod koniec lipca, pousuwać "martwe", bądź blokujące słońce liście. Jeśli jednak spot jest na łące, to powinieneś wchodzić za każdym razem inaczej, by nie wydeptywać ścieżki - to jest najlepszy patent na stratę krzaków, bądź gorsze konsekwencje.
Oczywiście jeśli maj jest już ciepły, to warto zacząć nieco wcześniej - wtedy automaty dojdą jeszcze w lecie.
W sumie wszystkie te pytania są bardzo podstawowe. Łatwo byś znalazł sam odpowiedzi.
Warto najpierw poszukać odpowiedzi w wyszukiwarce, szanujmy nawzajem swój czas :).
07 kwietnia 2021Song0o pisze: Siema, niestety jestem zmuszony do uprawy roślin na dziko. Nie wiem w jaki sposób to zrobić, czego uzyć itd. Jedno jest pewne chcę sobie coś posadzić żebyc coś wyrosło, plon czy jakość nie ma dla mnie znaczenia. Obecnie wybrałem 3 odmiamy: Afghan, Passion #1 i Easy Sativa. W planie mam zakup hydrożelu i perlitu. Czy macie jakies konkretne tipy, wskazówki, spostrzeżenia co do takiej uprawy, i czy w ogóle jest ona opłacalna?
Pozdro, zachęcam do dyskusji.
Outdoor to ilość. Uprawiasz w naturze lrób jak natura. Najlepiej znaleźć kilka spotów ( imo minimum 2 czy 3 ) i na każdym wysadzić mniejsze bądź większe poletko . Na rosliny czycha zbyt wiele problemów aby uprawa 2 czy 3 krzaków dawała pewność jakichkolwiek zbiorów.
Ziemia - najlepiej namierzyć spot który ma nieopodal zarośla pokrzywowe. Pokrzywa i konopia ma bardzo podobne wymogi co do gleby, tak więc jeśli widzsz bujne pokrzywy to masz praktycznie pewność
że gleba od nich nadaje się także pod konopie.
Dzięki "darmowej" glebie możesz fundusz przeznaczyć na dodatki które zrobią z niej naprawdę "podłoże rakietowe";) Perlit mieaszny w stosunku 2L/10 L ziemi i wermikulit 1L/10L gleby.
Ile tej gleby ? Im więcej tym lepiej. Outdoor to "naturalne" warunki których nie kontrolujesz, a klimat nie jest naszym sprzymierzeńcem. Tak więc wysiłek należy włożyć w te elementy które kontrolujemy.
Kontrolujemy glebę , a podstawą uprawy konopii jest sentencja " To co nad ziemią to tylko pochodna tego co pod ziemią". Im więcej dobrej gleby, tym większy i lepiej rozwinięty system korzeniowy, tym
większa , zdrowsza i dynamiczniejsza roślina ( rysyko przypału związane z wysokością załatwia odpowiedni trening czy to supercrop czy topping )
Konopia ma zmienne i intensywne zapotrzebowanie na wodę i składniki odżywcze. Potrafi się zapuścić korzeniami nawet do 2 metrów w dół w poszukiwaniu wody. Priorytetyzuje także rozrost korzenia w dół. Dlatego warto stracić trochę kalorii na machanie szpadelkiem aby przygotować miejsce uprawowe.
Ilość gleby per roślina ? Jak pisałem im więcej, tym lepiej - osobiście uważam że schodzenie poniżej 30 L ( nawet na automat ) to dobrowolne pozbywanie się chyba jedynego "asa w rękawie"
Jeśli ziemia na miejscu jest dobra (taka "łąkowa", jaką mamy na południu sprawdza się znakomicie), to w zasadzie można ją tylko przekopać z dodatkami. Można też dodać trochę innej ziemi dla wzbogacenia.
Najlepsze krzaki, jakie mi w życiu wyrosły, były właśnie w takiej przekopanej lekko tylko ziemi. Gdybym bardziej się przyłożyć, efekty pewnie byłoby jeszcze lepsze.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
