Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Ja po ciągach na tym gównie dostawałem:
- derealizacji, która bez zastosowania farmakologii potrafiła trwac do trzech miesięcy,
- pogorszenia funkcji kognitywnych, które beż użycia substancji nootropowych są prawdopodobnie nieodwracalne lub odwracalne po latach trzezwosci,
- przywidzenia, przyslyszenia, napady paniki, bliżej nieokreślonego leku do miesiąca,
- brak apetytu, nudności, wymioty około tydzień,
- nasilenia współistniejących zaburzeń psychicznych, depresja x 1000 u mnie, fobia społeczna równała się strachowi wyjścia do kibla w pracy, żeby tylko nie spotkać nikogo na korytarzu
Zapraszam do palenia syntetyków, jeśli chcecie sobie zafundować największe piekło w życiu.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
W szpitalu psychiatrycznym stwierdzono u mnie psychozę, karmili mnie szprycami, potem pigółami. Pamiętam, że jak chodziłem po korytarzach to szurałem po podłodze stopami, zresztą nie ja jeden.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Tam gdzie ja zostałem wysłany na, powiedzmy, leczenie to królowali alkusy. Niektórzy się przechwalali heroiną czy mefem, ale podchodziłem do tego z dystansem, dla mnie to po prostu banda złodzieji. Nie wiem czy się nie zagalopowałem w swego rodzaju off top. Ad rem, może powtórzę pytanie, które zadałem obok: czy na terenie Polski są obecnie jeszcze jakie legalne synth kanna?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
