Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 10428 • Strona 627 z 1043
  • 12 / 2 / 0
28 marca 2021Bartzzle pisze:
Leczy się może ktoś tutaj samą pregabaliną? SSRI/SNRI, moklobemidy, wortioksetyna, bupropion, wszystko przerobione, a i tak wychodzi, że najbardziej pomaga mi pregaba. Chcę wyzerować tolerkę, robię przerwę i jadę dalej. Mianowicie chodzi mi też o to czy pregabalina sama bez dodatkowych miksów z SSRI/SNRI ma mniejszy potencjał na tycie? Ćwiczę regularnie i dużo się ruszam w pracy, już mi tam nie przeszkadza spuchnięty ryj, ale błagam, tylko nie tycie..

Od pregabaliny niestety tyje sie bardzo, najgrubsza bylam jak jadlam sama pregabaline więc odradzam, mi pomaga lepiej z miksem ssri jezeli chodzi o tycie
Atomówka-wymówka :świnia:
  • 977 / 223 / 0
Różnie z tym tyciem jest, temat przewija się co jakiś czas, wygląda na to że rzeczywiście zwalnia metabolizm, a jeszcze niektórzy dostają w gratisie większe łaknienie. Ja po 4msc przytyłem kilka kg, ale po odstawieniu okazało się kilka kg zeszło od razu (pewnie woda zatrzymana w organizmie). Teraz znów wróciłem do pregaby, ale postanowił temat tycia bardziej obserwować, staram się jeść zdrowo, biegam i ćwiczę siłowo, bilans kaloryczny mniej więcej na zero liczony na oko. Na razie minął tydzień i waga stoi w miejscu, zobaczymy co dalej. Fajne jest to że na pregabalinie mam ogromną motywacje do ćwiczeń, ale jak przy takim prowadzeniu będzie mi waga szła w górę to nie mam pytań (ewentualnie będę sobie wmawiał że to mięśnie %-D)
  • 57 / 3 / 0
@Fruktoza ja naprawdę ostro ćwiczę i jeśli nawet przy takiej aktywności miałaby powodować tycie no to lipa totalna...
  • 778 / 51 / 1
Cudowna substancja
gdynienie nie ta #Toleranj 😭

Ale jedno jest pewne wjazd pregi = Udany dzień.
Promienna Pregabalinabogini ciszy i światła. Benzodiazepiny kłaniają się w pokorze, Opiaty szepczą pieśni tęsknoty, a ja w ich cieniu trwam, lecz Dusza należy tylko do Pregabaliny
  • 398 / 28 / 0
Moje doświadczenia z pregabą to raz 150mg i pozniej po 2tygodniach znowu raz 150mg, przy pierwszym razie po kilku godzinach czulem sie dziwnie pobudzony (troche nachalnie, a nie chcialem byc rozpoznany, ze cos lykalem, wiec odbieralem to negatywnie) , przy 2giej próbie jakby troche mniej tego pobudzenia było. Ostatnio sprobowalem z 75mg, bylo calkiem ok, ale ogolnie jakby za maly efekt.

A czego oczekiwać przy 2x 150mg? Dojdą jakieś stany eufo? czy raczej tylko bardziej pobudzony?
  • 977 / 223 / 0
Euforii można się spodziewać przy pierwszych razach, u mnie się czasem pojawiała przy dawkach ok 300mg, ale nie jest to regułą. Za to można oczekiwać dobrego nastroju. Stan pobudzenia raczej nie idzie w górę, zostaje mniej więcej na podobnym poziomie za to coraz bardziej wyczuwalna jest sedacja.
  • 1664 / 301 / 0
Pregaba na każdego działa trochę inaczej, więc musisz po prostu sam na sobie sprawdzić. U mnie pregaba działa podobnie do benzo - daje kopa, dobry humor, absolutnie zero sedacji. Uwaga ze skokowym zwiększeniem dawki - przytrafiła mi się raz padaka (po pregabie, co niby jest przeciwpadaczkowa %-D). Ale ogólnie ja jestem dziwny, więc się nie martw za bardzo %-D
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 2041 / 336 / 0
@Teabadger Nie jesteś dziwny. Nabawiłeś się pewnie padaczki polekowej i teraz po każdym takim leku może cie wytelepać w najmniej oczekiwanym momencie.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej Marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 1664 / 301 / 0
Tzn. Padaka przytrafiła mi się tylko po nagłej odstawce benzo i raz właśnie na samym początku brania pregi, na drugi dzień, gdzie zajebałem 300 zamiast 150. Na początku faza prawilna, ale po paru godzinach zaczęły się takie charakterystyczne tiki, coraz bardziej wyraźne, przypływy derealizacji, aż przyszedłem do domu, zdążyłem zdjąć buty i mnie jebło, piękny atak grand mal. Język sobie lekko przygryzłem, ale na szczęście w nic nie zajebałem :alergia:
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 3901 / 563 / 0
29 marca 2021GOD pisze:
Moje doświadczenia z pregabą to raz 150mg i pozniej po 2tygodniach znowu raz 150mg, przy pierwszym razie po kilku godzinach czulem sie dziwnie pobudzony (troche nachalnie, a nie chcialem byc rozpoznany, ze cos lykalem, wiec odbieralem to negatywnie) , przy 2giej próbie jakby troche mniej tego pobudzenia było. Ostatnio sprobowalem z 75mg, bylo calkiem ok, ale ogolnie jakby za maly efekt.

A czego oczekiwać przy 2x 150mg? Dojdą jakieś stany eufo? czy raczej tylko bardziej pobudzony?

ziomek nie bierz tyle. 75mg a 300mg to bardzo duza roznica.

odczekaj zarzuc 150 maks 225mg


zarzucam kiedy nie mam lub mam za malo opio i 300mg ciagle dosc mocno klepie. tylko gdy wezme jednego dnia a potem nastepnego to jest sporo slabiej.
ale tak to wzrostu tolerancji nie odczuwam poki co. ale rzadko biore.
staram sie brac tylko WWO xD
Zablokowany
Posty: 10428 • Strona 627 z 1043
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.