...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2616 • Strona 229 z 262
  • 121 / 5 / 0
@Zawodnik4CmC no oczywiście że nie.
2-3 do roku to nie ma mowy o żadnym uzależnieniu od czegokolwiek jak kolwiek %-D
Swoją drogą słaby nick wybrałeś...
  • 244 / 58 / 0
Tak jak kolega wyżej 2-3 razy do końca życia nie są problemem... chociaż jeśli czekasz z niecierpliwością na te dni to jest to też faza "uzależnienia" a, że szkodliwa na poziomie picia kawy czy herbaty to co innego.

Tak to może wyglądać potem.
https://www.youtube.com/watch?v=U4i0TxOLVzI
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 1306 / 261 / 0
13 marca 20217key pisze:
chociaż jeśli czekasz z niecierpliwością na te dni to jest to też faza "uzależnienia" a, że szkodliwa na poziomie picia kawy czy herbaty to co innego.
Co jest szkodliwe? Rzadkie ćpanie czy wyczekiwanie bo nie zaczaiłem? %-D
  • 121 / 5 / 0
@hubii wyczekiwanie, przecież @7key napisał wyżej.
  • 1306 / 261 / 0
13 marca 2021ykb pisze:
@hubii wyczekiwanie
słucham?
%-D
  • 121 / 5 / 0
13 marca 2021hubii pisze:
13 marca 20217key pisze:
chociaż jeśli czekasz z niecierpliwością na te dni to jest to też faza "uzależnienia" a, że szkodliwa na poziomie picia kawy czy herbaty to co innego.
Co jest szkodliwe? Rzadkie ćpanie czy wyczekiwanie bo nie zaczaiłem? %-D
Napisałem że gorsze jest wyczekiwanie niż rzadkie zażywanie.
  • 244 / 58 / 0
Problem jest wtedy gdy próbujemy to kontrolować... nikt "nie uzależniony" nie zwraca na takie rzeczy uwagi... nie czeka, żeby przyjebać i nie planuje tego... ot po prostu się przytrafiło... (wyjątek to fajne sesje na psychodelikach, aya itp gdy trzeba się do tego przygotować nie tylko mentalnie).
Liczą, kontrolują, sprawdzają i robią przerwy tylko ludzie uzależnieni.
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 180 / 11 / 0
Napewno sytuacje zyciowe mają wpływ na to czy ma sie aptetyt na nietrzezwosc,to jakimi ludzmi sie czlowiek otacza -znajomi koledzy przyjaciele,czy w domu wszyscy są i zdrowi,czy finansowo tez sie uklada.Geny tez napewno robią swoje i myslenie danej jednostki,mi bardzo mocno chęc na zmienianie rzeczywistosci ziołem czy alko (wybralem bo bardzo je lubilem od zawsze okazyjnie i malutko szkodliwe patrzac na jakies hard drugs) wpłyneło szereg nieszczęsc i niepowodzen zyciowych.Smierc jedynego rodzonego brata przez zaniedbanie szpitala,stracilem kontakt z kilkoma kolegami,malutko jest takich na ktorych mozna liczyc a to ma znaczenie na samopoczucie czlowieka ktory lubi miec kontakt z ludzmi i ogolnie jakis niefart do wszystkiego ale to juz mniej istotne rzeczy.Ale ogolnie nawet jak sie wszystko układa moze byc jakas tam ochota by czasem odleciec ale to rzadka.
  • 231 / 42 / 0
Zdecydowanie sytuacje życiowe mają na to wpływ. Trzeźwość jest moim zdaniem bardzo trudna do utrzymania, szczególnie jeśli ktoś ma przytłaczający bagaż doświadczeń, zaburzenia osobowości i gdy już poznał "antidotum" jakim zdają się być używki.
Uwaga! Użytkownik Ratnehap jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 244 / 58 / 0
Dlatego właśnie najważniejsze jest poznać przyczynę... to co spowodowało, że sięgnęliśmy po alkohol czy narkotyki. Przypuszczam, że użytkownicy tego forum to w 80-90% DDA/DDD... my musimy wzorce, których nie dostaliśmy w dzieciństwie przepracować jeszcze raz inaczej huj z tego będzie.
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
ODPOWIEDZ
Posty: 2616 • Strona 229 z 262
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.