...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 6 / / 0
Cześć dziewczyny i chłopaki. Niechcący chyba wjebałam się w tramal. Brałam przeciwbólowo, według przepisu lekarza 3x37,5, obecnie od miesięcy biorę 3 lub 4 x 150. Odstawiłam całkowicie 5 dni temu, z dnia na dzień jest trudniej. Ratuję się kroplami CBD, ale chuja dają tak szczerze. Nie mam w domu bunondolu, nie mam w sumie nic co oddziaływuje na receptory opiatowe. Mam Xanax 1 mg. Czy to dobry pomysł, żeby w chwili kryzysu zarzucić sobie jedną tabletkę na uspokojenie?
Dodam, że biorę jeszcze Amisulpryd 50 i wenlafaksynę 150 mg, obydwa raz dziennie, od psychiatry.
Helpmi, bo mnie kurwa skręca.
  • 641 / 98 / 0
Xanax to same zuo... wjebiesz się jak masz skłonność do uzależnień
  • 356 / 71 / 0
benzo pomagaja na detoxie opiatowym, minimalizuje psychiczne objawy skreta. ale jesli masz sklonnosc do uzaleznien i przez przypadek wjebiesz sie w alpre, to rzucenie jej bedzie tak samo trudne jesli nie trudniejsze od trampka.
  • 102 / 17 / 0
alprazolam jest silnie uzalezniajacy, jednak bezpieczniejsza będzie pregabalina, choć ona też ma swój potencjał ,,wjebania,,
  • 6 / / 0
Dzięki za odpowiedzi.
Przewalczę to bez Xanaxu, posłucham bardziej doświadczonych.
  • 633 / 154 / 0
To nie jest dobre rozwiązanie, bo i tak będzie niestabilnie. alpra utrzymuje się w organizmie zbyt krótko - przynajmniej w zadowalającym stężeniu.
Zacznie się dorzucanie kolejnych "tylko połówek", bo poprzednie przestaną działać - dodatkowy nałóg gotowy :/
  • 2392 / 663 / 0
jak już to benzo o dłuższym profilu działania jak relanium albo klon - mniejsze ryzyko wpadki. Ale wiadomo najlepiej próbowac bez
  • 12773 / 2470 / 0
Moim zdaniem skręt spokojnie do przemordowania na zimno.
  • 2227 / 370 / 0
Pregabalina sprawdzi się lepiej niż ta alpra.
Ale też z tym nie szarżuj, max 7-10dni, i nie więcej niż 600mg/ed.
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 5932 / 1224 / 43
koda nie pomaga ?
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.