01 marca 2021Dawidx98 pisze: Tylko co mozemy wymyslec skoro z jednej strony chce rzucic a z drugiej ciagnie mnie do tego:/
Najlatwiej byloby mi gdyby ten jebany thiocodin zrobili na recepte, nigdy nie bralem innych narko takze bym to po prostu rzucil z przymusu.
Ta, thiocodin na receptę. Walnij się w łeb. Wszystko powinno być legal, dlaczego odbierać wolność dla każdego przez kilku nieogarów? Nikt Ci do japy nie wpychał, radź sobie i ciesz się że każdy pasożyt otrzyma pomoc na nfz.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
@Dawidx98
Dawid nie sluchaj tych gosci. kodeina mocno uzaleznia. Co do skrętów od kodeiny to tutaj sporo zalezy od stażu.
A pregę to na pewno lekarz ci wypisze, jest to latwo zalatwic, a o alternatywach tez Ci napisalem
Ale mniejsza, nie piszę z prośbą o otuchę lub pomoc. Obecnie jestem już 2 tygodnie od odstawienia i wszystko jest świetnie, a to mój najdłuższy okres bez opio od 5 lat. Chciałem się natomiast podzielić czymś, co znalazłem przeglądając reddita, natomiast tutaj jakoś na to nie trafiłem(choć przyznam, że dużo nie przeglądałem). Mianowicie - megadosing witaminy C przy odstawieniu opio, czyli ok. 3-4g witaminy co 3-4h. Samemu ciężko było mi w to uwierzyć, ale rzeczywiście niesamowicie pomogło to przy obecnym odstawieniu i skręt był o wiele bardziej znośny. Nie musimy się martwić o hiperwitaminozę, ponieważ nadmiar witaminy po prostu zostanie wydalony z naszego organizmu. Bardzo polecam szczególnie na pierwsze dni. Spróbujcie i sami się przekonacie.
Najlepiej łykać ją w postaci askorbinianu sodu aniżeli kwasu askorbinowego, jednak niestety wychodzi wtedy dużo drożej. Ja łykałem w tej drugiej postaci i też dawało radę, jednak jak ktoś ma kasę, to lepiej w tej pierwszej.
Więcej info na ten temat na reddicie:
- https://reddit.com/r/OpiatesRecovery/co ... re_people/ ("I'm in day 3 of WD and the only symptom I have if I keep up with proper dosing throughout the day is the occassional yawn or leg ache. About 95% of the WD... completely fucking gone. Yeah. Literal fucking wizardry, right?")
- https://reddit.com/r/OpiatesRecovery/co ... ithdrawal/ ("This worked insanely well for me during my withdrawals, I was taking 3400mg of Liposomal Vitamin C at a time 2-3 times a day and my symptoms were reduced significantly. In 2 days I will have 30 days clean and without Vitamin C I honestly don't believe I could have done it.")
- https://reddit.com/r/OpiatesRecovery/co ... ithdrawal/ ("Hi all! This is just a friendly reminder that you never need to suffer through another opiate withdrawal again. Vitamin C megadosing is a PROVEN effective tool for abating withdrawal symptoms.")
Jeśli na was zadziała to bardzo was proszę byście się dzielili tą informacją gdzie indziej, w subforum detox, mak, etc., ja tutaj się raczej nie za bardzo udzielam, tylko po prostu napisałem w temacie nt. uzależnienia od opio, który wydawał mi się najbardziej aktywny.
02 marca 2021chlorekturbokofeiny pisze: @Dawidx98 absolutnie żadna substytucja. koda to taka mocniejsza melisa ;)
Po drugie,zależy mi na tym by zniknęło to uczucie "nie chce mi się wstać z łóżka". To jest najgorsze w mojej pracy,bo wykonuje twórcza pracę i nawet jak sobie jeden dzień gdzieś uczkne to i tak nadrobić trzeba bedzie. Gdybym opanował tylko to uczucie to reszta jakoś pójdzie. W sumie nie wiele czytałem tutaj o tym uczuciu, w sensie co zalecacie, stąd moje pytanie.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
