Pierwsza wizyta u mnie trwała godzinę, gdzie opowiadałam o co chodzi, później trwały dosłownie kilkanaście minut, żeby tylko wypisać receptę. Ale jak już ktoś tu pisał, dobrze się przygotować i wypisać wszystkie objawy, żeby na pewno o niczym nie zapomnieć.
Testów raczej żadnych nie dają. Ja test dostałam tylko, gdy zgłaszałam się na oddział w psychiatryku. Prędzej coś takiego u psychologa.
Też poczytaj o różnych lekach, bo psychiatrzy w polsce bardzo lubią wypisywać neuroleptyki na sen, które dla osób bez schizofrenii działają działają koszmarnie, zwłaszcza przy depresji. Dokładnie wypytaj jak działa dany lek, np czy nie obniża dopaminy itd. No i poza lekami ważna będzie terapia, ale to już u psychologa i na NFZ można znaleźć dobrych psychologów, ale musisz się liczyć z tym, że poczekasz sobie kilka miesięcy w kolejce.
Z kolei pierwszy raz z psychiatra był dramatyczny, chaotyczny i skończył się.... Po pierwszym razie. Zmieniłem lekarza bo mnie pierwsza diagnoza ekhem, zdziwiła.
Z drugą jestem do dziś, już dekadę
Ale ogólnie przewinęło się w życiu paru magików i prawie każdy miał w sobie coś... ze swoich pacjentów xD
"Rutyna to rzecz zgubna "
Musi podejść lekarz i być normalny to będzie ok, dodam, że ten lekarz jest na nfz, więc czasem, zdarza się realna pomoc lub jej próba
Druga sprawa, to decyzja czy psychiatra czy psychoterapeuta. Ludzki organizm jest serio silny i potrafi sobie radzić z wieloma rzeczami, a sporo uciążliwych objawów psychicznych ma podłoże psychosomatyczne i nie trzeba leczyć się chemią, a rozwiązywanie konfliktów, praca nad sobą może przynieść wiele korzyści, dlatego jeśli nie byłeś nigdy na terapii, ale takiej, w której nawiązałeś relację z psychoterapeutą, nie oszukiwałeś jego i samego siebie i przynajmniej kilkanaście razy w miarę regularnie uczęszczałeś, to przed wizytą u psychiatry, warto spróbować skorzystać z tej formy pomocy w pierwszej kolejności. Są różne nurty psychoterapeutów, więc też warto poczytać o nich i wybrać odpowiedni według siebie nurt. I też nie zrażać się po pierwszej nieudanej próbie. O terapeucie zwykle można coś powiedzieć dopiero po drugim spotkaniu, bo pierwsze to wywiad i zwykle niewiele konkretów ze strony terapeuty.
Psychoterapeuta absolutnie nie będzie cię diagnozował na lęki, czy nerwice, bo nie ma uprawnień, ale w ostateczności może zasugerować wizytę u psychiatry.
Oczywiście ile ludzi, tyle podejść, więc nie odrzucam opcji, że są przypadki, w których terapeuta nie pomoże, bo pacjent potrzebuje pomocy szybko tu i teraz i może rzeczywiście psychiatra trafi z lekami i dawkami i niemal od ręki problemy zostaną rozwiązane :)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
